... y Szlak Jury? Szlak Jury był zdecydowanie najtrudniejszą naszą trasą tego lata. Choć jego większość stanowiły spokojne, łagodne przejazdy po kilku niewielkich płaskowyżach, to wszystkie one oddzielone były zjazdami w doliny na nocleg i następującymi po nich podjazdami, którymi wracaliśmy w góry Jury. Kilkanaście procent nachylenia to znacznie więcej niż przeciętna górka na rowerowej wycieczce i warto wziąć to pod uwagę wybierając się na Jurę. Czy można zabrać ze sobą dzieci - tak, chociaż raczej te nieco większe, samodzielne i ze świadomością, że jednak większą część Szlaku Jury stanowią drogi publiczne, których pewną istotną częścią są szosy o niewielkim, międzymiastowym natężeniu ruchu. Na pewno jednak Szlak Jury w Szwajcarii to pr...
Rowerowy podjazd w górach Jury
... darz wiedział co mówi - jeszcze w Baulmes zaczął się około 7-kilometrowy podjazd, który w ponad połowie składał się z ponad 10%-owych fragmentów, które wycisnęły z nas sporo potu. Na szczęście wysiłek wkładany w kolejne pokonywane w pionie metry osładzały widoki i krajobrazy, które bardzo przypominały mi polsko-czeskie pogranicze w Górach Izerskich. Gdzieś w dole pięknie prezentowało się jezioro Neuchatel, a na horyzoncie, za niewielką mgłą, majaczyły Alpy Berneńskie - jeszcze jedno wspomnienie dopiero co przejechanego Szlaku Jezior - trasy rowerowej z Zurychu, przez Interlaken do Genewy. Wielu przyjemnych, efektownych wrażeń estetycznych dostarczały nam również okolice przełęczy Col de l'Aiguillon, na którą się wspinaliśmy. Przez pewien czas nad...
Przeczytaj wszystko: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

