... ania jest 39 zakrętów, większość po klasycznych górskich serpentynach. W drodze jest więc dużo czasu na obserwacje - mnie szczególnie zainteresowały rowery, które wjeżdżały na Przełęcz Świętego Gotarda. Co się okazało - na dobrych kilkudziesięciu, może nawet około stu rowerzystów, których widziałem podczas wspinania się na Gotarda, rowery elektryczne miało zaledwie kilku, nie więcej niż dziesięciu. Cała, ogromna reszta walczyła dzielnie z wyzwaniem za pomocą siły własnych mięśni - naprawdę, byłem tym pozytywnie zaskoczony. Większość rowerzystów jechała oczywiście na rowerach szosowych, nas z sakwami było tylko kilkoro. Podjazd pod Przełęcz Świętego Gotarda w Szwajcarii Tłumy z samochodów na przełęczy Sama Przełęcz Świę...
Przedział rowerowy w pociągu w Szwajcarii
... żna naprawdę zacząć zachwycać się Szwajcarią. Wkrótce przejeżdżamy przez Morcote - to dawna wioska rybacka, a dziś jedna z wielu pięknych miejscowości na naszej trasie i najbardziej na południe położony punkt naszego wyjazdu. Wysoko na zboczu miga sylwetka kościoła Santa Maria del Sasso, a drodze nad wodą towarzyszą długie rzędy okazałych domów dawnych patrycjuszy. Do charakterystycznej architektury idealnie pasują rosnące tu palmy, bambusy, cyprysy, cedry, pinie, kamfory, eukaliptusy, azalie… Droga nad jeziorem w Morcote Pierwsze czerwone pasy rowerowe Kolejny odcinek szlaku zabiera nas dalej na północ, w kierunku Bellinzony. To około 30 kilometrów łagodnego podjazdu wzdłuż niewielkiej rzeki Vedeggio. Na tym fragmencie kilkukrotnie obserwuje...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

