Zjazd doliną rzeki Reuss w Szwajcarii

You are here

Zjazd doliną rzeki Reuss w Szwajcarii

... , który w dniu tragicznych wydarzeń przebywał na urlopie i nie mógł uczestniczyć w walkach, zawyżył liczbę ofiar. Sam pomnik jest również przedmiotem sporów i kontrowersji wśród mieszkańców miasta. Warto też przyjrzeć się kształtowi groty, w które spoczywa lew - ma kszałt… dzika, do czego miał podobno przyczynić się marnie opłacany rzeźbiarz, wykonawca pomnika. Lew Lucerny koło Ogrodu Lodowcowego w Lucernie Szlak łagodnieje lasami i winnicami Za Lucerną rzeźba terenu łagodnieje, przechodzi od wyżyn do nizin. Wokół szlaku pojawiają się zielone wzgórza i tereny rolnicze, z których wiele otacza rzeki i mniejsze jeziora. Wysokie Alpy są widoczne na horyzoncie, ale sam teren jest łatwiejszy do przemierzania, co czyni go bardziej dostępnym...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... Początkiem naszej wyprawy po Szlaku Północ-Południe było Lugano, jedno z najpiękniej położonych miast Szwajcarii, znajdujące się w jedynym w pełni włoskojęzycznym kantonie - Ticino. Upał, niesamowity widok z położonego wysoko nad taflą jeziora dworca i wszędzie włoski język - to były nasze pierwsze wrażenia z “zerowego” kilometra trasy. Lugano, otoczone takimi górami jak Monte Brè i Monte San Salvatore, czaruje widokami na samo jezioro i na otaczające je wzniesienia. Pierwsza z gór uchodzi za najbardziej słoneczną w Szwajcarii, ale więcej gości przyciąga jednak ta druga z niesamowitą, 360-stopniową panoramą na Alpy. Zaglądamy do najważniejszego obiektu w Lugano, którym jest katedra Świętego Wawrzyńca, robimy jeszcze krótką rundkę po mieśc...

Zjazd doliną rzeki Reuss w Szwajcarii

Zjazd doliną rzeki Reuss w Szwajcarii

... mi po brukowanej Tremoli był znacznie mniej komfortowy niż podjeżdżanie nią na przełęcz. Na wolno pokonywanych kilometrach pod górę nie trzeba było przejmować się nierównościami i śliskimi kamieniami - co innego w dół, gdy obciążony nami i sakwami rower chciałby pędzić w sposób zupełnie nieadekwatny do warunków. Na szczęście Tremola po północnej stronie, w kierunku Andermatt, jest krótka i szybko zjeżdżamy na asfaltową drogę krajową w ciągnący się przez parę kilometrów korek. Ruch w górę o tej porze dnia był niewielki, więc przeskakując po kilkaset metrów lewym pasem szybko zjechaliśmy do ładnego Hospental, a za chwilę - przez kolejny korek - do Andermatt, do którego od czasu naszego wyjazdu na szlak rowerowy Renu mamy szczególny sentyment...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: