... oachimsthal, którego zachowane uliczki i kamienice znów przywołuję refleksję na temat szczęścia, jakie podczas II wojny światowej miało wiele brandenburskich miasteczek i które zachowały wiele ze swojego wielowiekowego architektonicznego dorobku. Trzeba przyznać, że jeździć rowerem po starym bruku w Joachimsthal, podobnie jak po tym w Angermünde, jest niełatwo, ale to właśnie między innymi dzięki niemu czuć tu ducha historii. Warto (chodnikami) przejechać te kilka uliczek malutkiego centrum, zajrzeć do kościoła, z oryginalnym szczytem dzwonowym, którym zastąpiono wieżę, spaloną na początku XIX wieku. I pamiętać, że na obrzeżach miasteczka znajduje się stara wieża ciśnień, którą wyspiarskie małżeństwo biznesmenów zamieniło w oryginalną re...
Pokolejowa trasa rowerowa Fürstenwerder-Templin
... ar, gdzie warto zatrzymać się na odpoczynek. Cystersi klasztor wybudowali tu już w 1271 roku, zamek powstał około 100 lat później, a lata świetności Boitzenburg przeżywał od XVIII wieku aż do wybuchu II wojny światowej. Był wtedy miastem targowym, miał dwie karczmy, w okolicy istniała nawet hodowla żubra, w miejscu której dzisiaj istnieje rezerwat przyrody. Zamek w Boitzenburgu w Uckermarku Oryginalny pensjonat w wieży bramnej Pensjonat, w którym znaleźliśmy kolejny nocleg na trasie, czyli Pension Mitteltorturm w Prenzlau, to na pewno jeden z najbardziej klimatycznych noclegów podczas wszystkich naszych niemieckich wojaży. Pension Mitteltorturm mieści się w niedawno zrewitalizowanej, średniowiecznej bramie, będącej kiedyś częścią miejskich obwa...
Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

