Dawny most kolejowy koło Chiusaforte we Włoszech

You are here

Dawny most kolejowy koło Chiusaforte we Włoszech

... udowy właśnie z tego okresu można oglądać na starym mieście Grado. Nad miastem góruje wieża bazyliki Sant'Eufemia z tego samego okresu. Wzdłuż miasta ciągną się kilometry w większości płatnych plaż, wzdłuż których ciągnie się pieszy bulwar z - niestety - zakazem ruchu rowerowego. I to tu, w atmosferze gwarnego, plażowego wypoczynku, na wąskich uliczkach Grado, pamiętających kilkanaście wieków minionej historii, kończy się piękna podróż szlakiem rowerowym Alpe-Adria. Miasto Grado nad Morzem Adriatyckim Autobus dla rowerzystów z Grado do Salzburga Do Salzburga dotarliśmy samochodami, więc po dotarciu do końca naszej rowerowej trasy w Grado czekał nas jeszcze powrót do miasta Mozarta. Początkowo planowaliśmy wykorzystać sezonowy pociąg M...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... owe szlaki rowerowe w Europie opisuję w tym artykule. Tunel dla rowerzystów na szlaku Alpe-Adria Z sakwami Extrawheel po rowerowej Europie Zdjęcie mojego roweru z sakwami Extrawheel zrobiłem w momencie ruszania naszej grupy z postoju na jednym z zabytkowych mostów. Pomyślałem wtedy z satysfakcją, że sakwy rowerowe Extrawheel sprawują się równie dobrze, co wyroby renomowanego, niemieckiego Ortlieba, które towarzyszyły nam w poprzednim roku. A okazją do powrotu do sakw producenta z Małopolski było pojawienie się w jego ofercie doskonałej torby na kierownicę, którą testowałem już podczas wcześniejszych wyjazdów. Uszyta z cordury zapewnia wytrzymałość i bezpieczne przechowywanie rzeczy nawet podczas deszczu, a zastosowane mocowanie KlickFix jest kompat...

Dawny most kolejowy koło Chiusaforte we Włoszech

Dawny most kolejowy koło Chiusaforte we Włoszech

... czy nasza ekipa miała podobne zdanie, ale kolacja w znalezionej przez Emila restauracji Bella Napoli w Udine była dla mnie tym najfajniejszym posiłkiem podczas naszego wyjazdu. Kolejny świetny dzień w drodze - i na Alpe-Adria, i podczas całego naszego z Olą wyjazdu (wcześniej były m.in. dolina Loary we Francji i Alpy w Szwajcarii), przepiękne Udine, do tego to przyjemne, rowerowe zmęczenie w człowieku, a jednocześnie fajna atmosfera w ekipie - sami sympatyczni ludzie, dzielący ze sobą niejedną pasję i po prostu lubiący ze sobą spędzać czas. A do tego znowu wspaniałe rzeczy na talerzach, kolejne restauracyjne "morskie opowieści", wśród których tym razem prym wiodły kalmary. I jeszcze ten miły gest włoskiego restauratora na koniec, który dziękując za wybranie...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: