Szlak rowerowy Alpe-Adria nad rzeką Salzach

You are here

Szlak rowerowy Alpe-Adria nad rzeką Salzach

... e, w jaki sposób niepostrzeżenie zaprowadzić turystę rowerowego do centrum niemałego przecież miasta, oraz w jaki sposób go potem z niego elegancko wyprowadzić. Ten południowokaryncki fragment szlaku Alpe-Adria wykorzystuje wąskie, leśne rowerowe asfalty, zmieniające się czasem w drobne, twarde szutry, które biegną za wskazaniem rzeki Gail, nieco kręcącej po okolicy. I choć niedaleko nas szumiała autostrada, nieco dalej krzyżowały się linie kolejowe, a wokół żyły swoim życiem kolejne karynckie miejscowości, my bezpiecznie kręciliśmy przez spokojne, zielone tereny w kierunku Włoch. Szlak rowerowy Alpe-Adria za Villach Sympatyczne Czeszki na granicy Austrii i Włoch Na dawnym austriacko-włoskim przejściu granicznym w Coccau, podczas robienia pami...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... rnia w starym dworcu w Chiusaforte Częścią dawnej linii kolejowej między Tarvisio a Udine były również różnego typu obiekty budowlane - od tych o charakterze technicznym, przez posterunki dróżników, hale postojowo-naprawcze dla taboru kolejowego, aż po przystanki i dworce kolejowe. W tej ostatniej grupie najbardziej charakterystycznym obiektem, obecnym w większości relacji ze szlaku Alpe-Adria, jest dawny dworzec kolejowy w Chiusaforte, a dziś - knajpka i mały pensjonat Stazione di Chiusaforte. Oprócz usług restauracyjnych i noclegowych to także wypożyczalnia rowerów i miejsce, gdzie można naprawić swoją maszynę, czyli miejsce przyjazne rowerzystom pełną gębą. Prawdopodobnie to było najbardziej popularne miejsce na całej trasie, bo na różnych wykonanych...

Szlak rowerowy Alpe-Adria nad rzeką Salzach

Szlak rowerowy Alpe-Adria nad rzeką Salzach

... obaczyłaby wnętrza jaskini. Oświetlenie, jakie zapewniają organizatorzy, to ledwie kilka karbidowych lamp górniczych, rozdawanych losowym osobom w grupie, oraz magnezowe laski, czasem odpalane przez przewodnika, by oświetlić charakterystyczne lodowe obiekty. Zamiast więc podziwiać piękno lodowej jaskini, zwiedzający więcej czasu poświęcają na jej bezpieczne pokonanie. Tym samym warunki, jakie zastałem, mocno różniły się też od materiałów promocyjnych, które pokazują te najbardziej charakterystyczne, gigantyczne bryły lodu w doskonałym świetle. Co ciekawe, czasem dostrzec można biegnące gdzieś pod schodami rury, którymi doprowadzana jest woda, służąca prawdopodobnie do poprawiania dzieła natury. Lodowy słoń w Eisriesenwelt w Werfen Powieść A...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: