Rowery w sali konferencyjnej hotelu w Lucernie

You are here

Rowery w sali konferencyjnej hotelu w Lucernie

... katastrofie w okolicy przęłęczy. Pamiątkowe zdjęcie na Przełęczy Świętego Gotarda Możesz podjechać także autobusem Podjazd na Przełęcz Świętego Gotarda nazywam momentem kulminacyjnym, główną atrakcją wyprawy po Szlaku Północ-Południe, ale to nie jest element obowiązkowy. Jeśli nie czujesz się na siłach, by podjąć rękawicę rzuconą przez Gotarda, możesz wsiąść do żółtego, alpejskiego autobusu, a rower powiesić na znajdujących się z tyłu hakach. W ten sposób na przełęcz dostała się Ola, która wybrała tylko kibicowanie mi podczas podjazdu - najpierw z autobusu, a potem z przełęczy. Rozkład autobusów znaleźć można w aplikacji SBB, tej samej, w której można kupić bilety na podróż pociągiem po Szwajcarii. Ważna sprawa -...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... z Świętego Gotarda Po bruku lepiej wjeżdżać niż zjeżdżać Zjazd z sakwami po brukowanej Tremoli był znacznie mniej komfortowy niż podjeżdżanie nią na przełęcz. Na wolno pokonywanych kilometrach pod górę nie trzeba było przejmować się nierównościami i śliskimi kamieniami - co innego w dół, gdy obciążony nami i sakwami rower chciałby pędzić w sposób zupełnie nieadekwatny do warunków. Na szczęście Tremola po północnej stronie, w kierunku Andermatt, jest krótka i szybko zjeżdżamy na asfaltową drogę krajową w ciągnący się przez parę kilometrów korek. Ruch w górę o tej porze dnia był niewielki, więc przeskakując po kilkaset metrów lewym pasem szybko zjechaliśmy do ładnego Hospental, a za chwilę - przez kolejny korek - do Andermatt,...

Rowery w sali konferencyjnej hotelu w Lucernie

Rowery w sali konferencyjnej hotelu w Lucernie

... a żółto malowane są strefy, które przeznaczone są wyłącznie dla tych niechronionych użytkowników ruchu, na przykład pasy rowerowe w jezdniach z większym ruchem samochodowym. W niektórych miejscach pasy pokrywa czerwona farba, która "przeprowadza" rowerzystę przez szczególnie niebezpieczne odcinki. Właśnie w ten sposób najpierw przecinamy wjazd do kamieniołomu, a za chwilę po takim samym czerwonym dywaniku mijamy obszar stacji benzynowej. Czerwony dywanik wkrótce znika, a wyznaczony żółtą farbą pas rowerowy prowadzi nas szybkim zjazdem w kierunku Bellinzony. Pas rowerowy przy wjeździe do kamieniołomu Nasze pechowe szwajcarskie święta Pobyt w Bellinzonie miał być szczególny - cały wyjazd zaplanowałem tak, by właśnie tutaj znaleźć się w Ś...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: