... est więc dużo czasu na obserwacje - mnie szczególnie zainteresowały rowery, które wjeżdżały na Przełęcz Świętego Gotarda. Co się okazało - na dobrych kilkudziesięciu, może nawet około stu rowerzystów, których widziałem podczas wspinania się na Gotarda, rowery elektryczne miało zaledwie kilku, nie więcej niż dziesięciu. Cała, ogromna reszta walczyła dzielnie z wyzwaniem za pomocą siły własnych mięśni - naprawdę, byłem tym pozytywnie zaskoczony. Większość rowerzystów jechała oczywiście na rowerach szosowych, nas z sakwami było tylko kilkoro. Podjazd pod Przełęcz Świętego Gotarda w Szwajcarii Tłumy z samochodów na przełęczy Sama Przełęcz Świętego Gotarda nie jest najprzyjemniejszym miejscem na trasie - kilka budynków, wspomina...
Zjazd asfaltową drogą z Przełęczy Świętego Gotarda
... wrażenie niż na fotografiach - wysoka, skalna ściana, w której wyżłobiony jest pomnik, położona jest w zielonym, cichym zakątku, co sprzyja krótkiej refleksji. Monument przedstawia ogromnego, konającego lwa, przebitego złamaną włócznią, który symbolizować ma śmierć 750 żołnierzy Gwardii Szwajcarskiej, poległych w czasie Rewolucji Francuskiej. Historia jednak mówi, że pomysłodawca pomnika, oficer gwardii, który w dniu tragicznych wydarzeń przebywał na urlopie i nie mógł uczestniczyć w walkach, zawyżył liczbę ofiar. Sam pomnik jest również przedmiotem sporów i kontrowersji wśród mieszkańców miasta. Warto też przyjrzeć się kształtowi groty, w które spoczywa lew - ma kszałt… dzika, do czego miał podobno przyczynić się marnie opłacany rzeź...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.


