... kilometrów) z Gdańska do Frankonii, ale także ze względu wspólną chęć odpoczynku w drodze, wybraliśmy kolej. Najpierw jechaliśmy dobrze nam znanym pociągiem Berlin-Gdynia-Express z Gdańska do Berlina, a potem wsiedliśmy w niemiecką kolej dużych prędkości, czyli pociąg ICE do Norymbergi. Szybko kupiony bilet na “niemieckie pendolino” gwarantuje i nie najgorszą cenę, i naprawdę wygodną podróż. W tej generacji pociągów ICE jest aż 8 miejsc na rowery w specjalnym przedziale w pierwszym wagonie - część z poziomymi hakami, a część (zewnętrzne) z pionowymi, by pozostawić więcej miejsca pasażerom przechodzącym przez przedział rowerowy. To zupełnie inne warunki od tych, które oferuje nasze pendolino. A do samego Rothenburga dojechaliśmy następnego dnia...
Lokalni dostawcy hotelu Fuchsbräu w Beilngries
... e stał się Wit Stwosz. Artysta, który z racji spolszczonego nazwiska przez wielu Polaków jest brany za Polaka, w rzeczywistości był Niemcem (może raczej Szwabem, mieszkańcem Szwabii), niemieckim artystą, który około 20 lat życia i pracy twórczej poświęcił klientom z Polski. To wtedy powstał między innymi słynny ołtarz w Kościele Mariackim w Krakowie i kilka innych znanych dzieł artysty. Po powrocie do Norymbergi, gdzie nieudanie zainwestował zarobione w Polsce pieniądze, stworzył między innymi Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny - rzeźbę wiszącą przed ołtarzem kościoła Św. Wawrzyńca w Norymberdze. To jedna z najpiękniejszych ozdób świątyni, która - choć ewangelicka - zachwyca mnogością zdobiącego je wyposażenia. Ale Norymberdze poświęcimy ...
Przeczytaj wszystko: Frankonia i Szlak Rowerowy Doliny Altmühl. Na długi weekend do Niemiec.


