Rezerwat przyrody Blumberger Mühle Fischteiche

You are here

Rezerwat przyrody Blumberger Mühle Fischteiche

... ünde i Prenzlau. Muzeum Kolei Żelaznej w Gramzow Pierwsze spotkanie z zielonym dzięciołem Tuż obok muzeum kolejowego w Gramzow wpadła mi w oko zielona kulka na parapecie okna. Gdy się poruszyła, rozpoznałem pisklę dzięcioła zielonego, podczas prawdopodobnie jednego ze swoich pierwszych i najwyraźniej niezbyt udanych lotów. Szybko zrobiłem zdjęcie, przez kilka sekund jeszcze obserwowałem niespodziewanego gościa, ktory po chwili odleciał w stronę pobliskiej kępy drzew. Z takimi spotkaniami również kojarzy mi się północna Brandenburgia i jej ogromne, naturalne przestrzenie. Tylko podczas tej wycieczki po Uckermarku - oprócz spotkania z dzięciołem zielonym - wpadły nam w oko sarna z koźlęciem - w rezerwacie Schorfheide-Chorin, ale też dwa płochliw...

Zobacz więcej: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... lau wspominamy bardzo sympatycznie - przechowaliśmy tu nasz samochód na czas wyjazdu, spędziliśmy fajny nocleg w "zabytkowym" pensjonacie, zjedliśmy przyjemną kolację, to... atrakcyjnością urbanistyczną, klimatem turystycznym Prenzlau niestety nie może równać się z Templinem czy Angermünde. Niemal zrównane z ziemią podczas II wojny światowej centrum Prenzlau zostało zabudowane współczesnymi budynkami, typowymi dla powojennych, niemieckich dzielnic mieszkalnych i niemal niczym nie przypomina już miasta sprzed wojny. Można więc tylko westchnąć z żalem, spojrzeć na atrakcyjną panoramą Prenzlau znad jeziora Unteruckersee (przez które przepływa "powiatowa" rzeka Ucker) z dominującym w niej ogromnym gotyckim kościołem mariackim i tylko bazując na własnej wyob...

Rezerwat przyrody Blumberger Mühle Fischteiche

Rezerwat przyrody Blumberger Mühle Fischteiche

... eckich z muru pruskiego, pochodzących z przełomu XVIII i XIX wieku. A siedząc przy kawie i ciastku w jednej z kiku knajpek w okolicy ratusza czytaliśmy o mieszkańcach, którzy uratowali Angermünde przed zniszczeniem. To dwóch jego przedwojennych mieszkańców, piekarz i jubiler, którzy w 1945 roku uprzedzili działania wojenne Armii Czerwonej i bez walki poddali Angermünde. Dziś trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć, czy był to bardziej ich pragmatyzm czy tchórzostwo, jednak to właśnie tym dwóm rzemieślnikom miasto Angermünde zawdzięcza swój dzisiejszy historyczny charakter. To było na pewno największe zaskoczenie wyjazdu i nawet niespecjalnie przeszkadzał nam zabytkowy bruk, leżący na większości ulic zabytkowego starego miasta. Zabytkowe centrum Angermünd...

Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: