Grobla przez rezerwat Blumberger Mühle

You are here

Grobla przez rezerwat Blumberger Mühle

... ce o cotygodniowych targach makaronu... Ratusz w Templinie w Brandenburgii Średniowieczne kościoły zdobią Uckermark Podobnie jak na szlaku Odra-Sprewa podczas naszej zeszłorocznej majówki, tak i w Uckermarku z przyjemnością patrzyliśmy na kolejne wiejskie, średniowieczne kościoły, których w Brandenburgii zachowały się setki. Większość zadbana, po remontach, jak wcześniej pokazany "rowerowy" kościółek w Glambeck, lub akurat je przechodząca, jak ten w Gandenitz niżej, dodają regionowi historycznego blasku. Właściwie w historii każdego jest coś ciekawego, co czyni jego historię unikalną. W tym w Gandenitz wisi dzwon odlany w Szczecinie w 1567 roku, będący jednym z najstarszych dzwonów w Brandenburgii. Cenna jest również zachowana, oryginalna, ...

Zobacz więcej: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... Schwedt. Wcześniej jednak mieliśmy okazję do pożegnania i z Uckermarkiem, i z Doliną Dolnej Odry, którą prowadzi ostatnie kilka kilometrów doskonałej drogi rowerowej skrajem Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Nogi aż nie chciały pracować, prędkość spadła, bo takich odcinków szlaków rowerowych, w tak wyjątkowych "okolicznościach przyrody" chce się jednak jak najwięcej i niełatwo jest się z nimi rozstawać. A wybraliśmy Schwedt na początek i koniec trasy, bo tak podpowiadały nam jeszcze inne nasze plany. Wydaje się jednak, że najlepszymi, najwygodniejszymi dla turysty z Polski punktami startu i końca podróży po Uckermarku będą Prenzlau i Angermünde, dokąd wygodnie można dotrzeć niemieckim pociągiem regionalnym ze Szczecina (zaraz po zakończeniu trwaj...

Grobla przez rezerwat Blumberger Mühle

Grobla przez rezerwat Blumberger Mühle

... stawów rybnych o łącznej powierzchni 140 hektarów. Już w XIII wieku hodowlę ryb prowadzili tu mnisi, istniał młyn wodny, a w kolejnych wiekach także tartak. Aż do 1989 roku był to obszar gospodarstwa rybnego niedostępny dla osób postronnych, który dopiero w 1993 został wykupiony przez NABU. NABU utrzymało funkcję hodowlaną stawów, jednocześnie nadając im status rezerwatu przyrody. Celem działań NABU jest pokazanie, że możliwe jest harmonijne współistnienie ludzi i przyrody, w tym skuteczne i opłacalne ekonomicznie zarządzanie rybołówstwem. Takim podejściem miejsce przypomniało nam od razu Stawy Milickie i Dolinę Baryczy na Dolnym Śląsku, po których jeździliśmy rowerami kilkanaście dni wcześniej. Szlak Uckermärkische Radrundweg biegnie granicą zesp...

Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: