... owych w Uckermarku Templin - klejnot północnej Brandenburgii Podróżując na rowerach zawsze staramy się docierać w nowe miejsca, przejeżdżać nowe szlaki rowerowe. A gdy wracamy w te same miejsca, staramy się, by miejsce było tego warte. I tak było z Templinem. Byliśmy tu już siedem lat temu, podczas jednej z naszych pierwszych wycieczek po Brandenburgii, gdy jechaliśmy po Tour Brandenburg, najdłuższym szlaku rowerowym Niemiec. Wtedy zapadła nam w pamięci przyjemna, przyjazna atmosfera miasta, którego początki miały miejsce już w XVIII wieku. Dawną świetność widać doskonale po zachowanych murach miejskich Templina, komplecie wież bramnych i dużym rynku z zadbanym ratuszem. Jako ciekawostkę dodam, że Templin, choć liczy tylko 16 tysięcy mieszkańców...
Tablica szlaku Berlin-Uznam w Prenzlau
... ian Steinweg. I tylko 400 metrów dzieli kościół w Glambeck od oryginalnego, dawnego gołębnika, który może przypominać miniaturową wieżę ciśnień. Dziś malutka Taubenturm mieści miniaturowe muzeum regionalne prowadzone przez miejscowych pasjonatów historii regionu - drzwi bywają otwarte, a zwiedzanie jest bezpłatne. Taubenturm - kiedyś gołębnik, dzisiaj muzeum Nocleg w pensjonacie Bett+Bike w Joachimsthal Nasze dzienne dystanse na szlaku rowerowym wokół Uckermarku ułożyły się tak, że byliśmy zmuszeni opuścić doskonałą leśną drogę rowerową przez Schorfheide-Chorin i odbić na nocleg do Joachimsthal. Robimy to z przyjemnością, bo nasze dotychczasowe wyjazdy po Brandenburgii tak się układały, że w Joachimsthal meldujemy się już trz...
Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.


