... jadących rowerami cargo - bez względu na rodzaj zastosowanej nawierzchni. I to jest właśnie ten poważny poziom traktowania turystyki rowerowej, jaki staram się pokazywać w naszych relacjach i którego chciałbym, byśmy doczekali w całej Polsce. Osoba na handbike''u na szlaku rowerowym w Szwajcarii Jezioro Zuryskie zamiast Jeziora Bodeńskiego Ponieważ początkowy przebieg Szlaku Jezior w dużej części pokrywa się z przejechanym przez nas Szlakiem Renu, a my staramy się nie wracać na już przejechane szlaki, naszą trasę rozpoczęliśmy w Zurychu nad Jeziorem Zuryskim, który od Szlaku Jezior dzieli tylko około 25 kilometrów. Dzięki takiej modyfikacji mieliśmy okazję zobaczyć Zurych i uniknęliśmy konieczności pokonywania już raz przejechanych kilometr...
Most Kapliczny z Pilatusem w tle
... yjnych postawionych z myślą o rowerzystach. Tym razem dowiadujemy się, że do miejscowości Zweisimmen mamy dwie drogi do wyboru. Albo dalszą jazdę szlakiem z koniecznością pokonania 410 metrów w pionie (niżej), albo zwykłą szosę z ponad dwukrotnie mniejszą sumą podjazdów (wyżej, na niebieskim "drogowym" tle). Zastanawia nas jednak informacja o nachyleniu obydwu wariantów, bo ani mapa, ani dane śladu GPS nie wskazują, by czekało nas 18 kilometrów jazdy o średnim nachyleniu aż 7%. Dochodzimy do wniosku, że w tym przypadku wartość nachylenia oznacza wartość maksymalną, a nie średnią i to później okazuje się prawdą. Z maluteńką satysfakcją odkrywamy więc pewną nieścisłość w szwajcarskim systemie informacji turystycznej - średnia wartość nachyleni...
Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.


