... tanie podjechać taką drogą bez solidnej zadyszki, tym bardziej z sakwami. Zachęcam jednak, by będąc słabszym nie brać tego do siebie! Po pierwsze, tak trudne podjazdy zdarzały się nam naprawdę rzadko, po drugie - nigdy nie były specjalnie długie. A w końcu po trzecie, na pocieszenie - po każdym podjeździe jest przecież zjazd, jak mówi jedna z rowerowych prawd. Warto więc czasem zagryźć zęby i albo podzielić trudny podjazd na kilka krótszych przedzielonych odpoczynkami, albo spokojnie wepchnąć rower na górę na piechotę. A tam, po wspinaczce na Brünigpass z kilkunastoprocentowymi odcinkami, następuje piękny kawałek trasy w kierunku Meiringen. Najpierw jechaliśmy widokową szosą z widokiem na dolinę rzeki Aare i jeden z lodowców masywu Wetterhorn, a za chw...
Przejazd pod ścianą skalną nad Brienzersee
... mer 9), a także Szlak Jury (Jura-Route, numer 7), na który pojechaliśmy zaraz po przejechaniu Szlaku Jezior. Szwajcarskie szlaki rowerowe w podziale na krajowe, regionalne i lokalne prezentuje strona internetowa Switzerland Mobility (Schweiz Mobil) - są podstawowe informacje o długości i trudności, jest mapa i jest profil wysokościowy każdego ze szlaków, są opisy dziennych etapów, jest też aplikacja na telefon. Ta dziewiątka to doskonały start do planowania rowerowej wyprawy po Szwajcarii, nawet dla wybrednego rowerowego turysty. Choć warto wiedzieć, że właściwie tylko dwa z nich należą do tych łatwiejszych, bo poprowadzone zostały wzdłuż rzek - to wspomniany szlak wzdłuż Renu i szlak rowerowy rzeki Aare. Na Szlaku Jezior nad Jeziorem Czterech Kantonów w S...
Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

