Piec kaflowy w Muzeum Narodowym w Zurychu

You are here

Piec kaflowy w Muzeum Narodowym w Zurychu

... ezior Szlak Renu, Szlak Jezior, Szlak Jury... A siedząc w pociągu z Lozanny do Nyonu, gdzie zaczynała się kolejna nasza krótka szwajcarska wyprawa rowerowa myślałem, czy Szlak Jezior nie okazał się nawet lepszym szlakiem od szwajcarskiej części szlaku rowerowego Renu, o którym dotychczas mówiłem, jak o najpiękniejszym w Europie. Może efektem tego trudnego porównania powinny być miejsca ex aequo na najwyższym stopniu podium naszej listy najlepszych szlaków rowerowych w Europie? Szlak Renu ma swoje wspaniałe momenty i w piękny sposób prowadzi przez cztery typy szwajcarskiego krajobrazu. Szlak Jezior jest bardziej spójny, bardziej jednolity, ale chyba dający więcej przyjemności z samej jazdy kameralnymi alpejskimi dolinami. A jaki będzie Szlak Jury? Sprawd...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... chkolwiek rowerowych tablic informacyjnych, a może po prostu nie wpadły nam w oko? Wąska droga, używana tylko przez użytkowników okolicznych pól, dość mocno pięła się w górach po kilku fragmentach drogi o nachyleniu nawet 10-15%, a raz nawet powyżej 15%. Bez pośpiechu, powoli wkręcaliśmy kolejne kilometry do niewielkiej miejscowości o tej samej nazwie Saanenmöser, gdzie zatrzymaliśmy się na krótki postój. Kawa i ciastko w niewielkiej kawiarence były świetną nagrodą za solidną rowerową robotę. A zaraz po tym puściliśmy się szybkim zjazdem w dół do Gstaad. To był jeszcze jeden malowniczy, widokowy odcinek tego dnia - ten rodzaj rowerowych emocji, które sprawiają nam najwięcej przyjemności podczas rowerowych wypraw. Alpejskie krajobrazy, ogromne przestr...

Piec kaflowy w Muzeum Narodowym w Zurychu

Piec kaflowy w Muzeum Narodowym w Zurychu

... ademia Fondue, fabryka szwajcarskiej czekolady i wiele lokali serwujących specjały regionalnej kuchni. Miasteczko Gruyères, widoczne obydwa zamki Na najlepszej trasie bywają słabe fragmenty A że nigdy nie jest tak, że szlak który opisuję jest tylko szeregiem zachwytów i dobrych wspomnień, nadszedł czas na zawód Szlakiem Jezior. Otóż odcinek z Bulle do Châtel-Saint-Denis przed Jeziorem Genewskim wymęczył nas tak, że... teraz dopiero dociera do mnie, że było to niewiele ponad 20 kilometrów, które jednak wtedy wydawało mi się może i 40-50-kilometrowym, mozolnie pokonywanym odcinkiem. Było mało ciekawie, z mocnym wiatrem w twarz, trochę interwałowo góra-dół, góra-dół i z brakiem miejsc, gdzie moglibyśmy na bieżąco uzupełniać wodę. Nic dziw...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: