Jachty nad Jeziorem Zuryskim

You are here

Jachty nad Jeziorem Zuryskim

... e salony wprowadzili dawni, mniej zamożni mieszkańcy kantonu Berno. Smażone z boczkiem, chrupiące, podane nam w jednej wersji z żółtym serem i jajkiem, a w drugiej z białą lokalną kiełbasą, smakowały pysznie, co z kolei było powodem ogromnej satysfakcji naszego kelnera i właściciela hotelu w jednym. Rösti jedzone na hotelowym tarasie w świetle zachodzącego nad Meiringen Słońca były naprawdę przyjemnym zwieńczenia aktywnego dnia. A jakby wszystkich tych atrakcji w Meiringen było mało, to dodam, że właśnie w tym mieście około 1600 roku piekarz o imieniu Gasparini po raz pierwszy upiekł… bezę, która później zrobiła furorę wśród europejskich łasuchów. Niestety, a może na szczęście, tego nie było w karcie naszego hotelu. Rösti - tradycyjne d...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... uzeum Sztuki czy Muzeum Wagnera. Ogród Lodowcowy w Lucernie w Szwajcarii Fantastyczne Szwajcarskie Muzeum Transportu Wyprawa rowerowa ma jednak swoje prawa i z listy dostępnych miejsc wybrałem Szwajcarskie Muzeum Transportu, do którego pojechaliśmy przed wyruszeniem w kolejną dzienną trasę. Muzeum gromadzi pamiątki dotyczące chyba wszystkich środków transportu, które działały kiedyś lub funkcjonują obecnie w Szwajcarii. Niezwykle wygląda porównanie nowoczesnego pociągu dużych prędkości Stadler Smile, który obecnie kursuje przez niedawno otwarty tunel Świętego Gotarda, najdłuższy tunel na świecie, z zabytkowymi lokomotywami i wagonikami różnego typu lokalnych szwajcarskich kolei. To scena z działu kolejowego, a muzeum posiada jeszcze działy: dro...

Jachty nad Jeziorem Zuryskim

Jachty nad Jeziorem Zuryskim

... jazdę szlakiem z koniecznością pokonania 410 metrów w pionie (niżej), albo zwykłą szosę z ponad dwukrotnie mniejszą sumą podjazdów (wyżej, na niebieskim "drogowym" tle). Zastanawia nas jednak informacja o nachyleniu obydwu wariantów, bo ani mapa, ani dane śladu GPS nie wskazują, by czekało nas 18 kilometrów jazdy o średnim nachyleniu aż 7%. Dochodzimy do wniosku, że w tym przypadku wartość nachylenia oznacza wartość maksymalną, a nie średnią i to później okazuje się prawdą. Z maluteńką satysfakcją odkrywamy więc pewną nieścisłość w szwajcarskim systemie informacji turystycznej - średnia wartość nachylenia odcinka mimo wszystko mówiłaby o trasie wiele więcej niż chwilowa wartość maksymalna. Prawda? A może na tablicy powinny pojawiać się o...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: