Droga rowerowa wzdłuż ulicy Dworcowej w Zurychu

You are here

Droga rowerowa wzdłuż ulicy Dworcowej w Zurychu

... la ciekawych kraju... Na nasz pierwszy pobyt w Zurychu wybraliśmy Szwajcarskie Muzeum Narodowe sąsiadujące z dworcem kolejowym. Wśród stałych wystaw są między innymi “Historia Szwajcarii”, “Idee Szwajcarii” czy “Po prostu Zurych”, które idealnie pasowały do naszej trasy. Muzeum nie przytłacza liczbą eksponatów, a wystawy sprawnie, treściwie omawiają kolejne zagadnienia. Od dawna mam wrażenie, że Szwajcarzy doskonale zdają sobie sprawę, że obecnie goście muzeów rzadko szukają zajęcia na kilka godzin, a także, że pewne skondensowanie ilości przekazywanej wiedzy wpływa na lepsze jej przyswojenie, a tym samym satysfakcję odwiedzających. Ze Szwajcarskiego Muzeum Narodowego wyniosłem między innymi wspomnienie o Guillaumie Henrim Dufourze, inżynierz...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... h wąskie rzeczne przełomy, którymi dzisiaj płyną wody rzeki Aare. Najwęższy z przełomów Aare ma zaledwie jeden metr szerokości. Atrakcyjna piesza trasa turystyczna prowadzi przez wykute w skale tunele i po zawieszonych nad dnem wąwozu metalowych platformach, z których co chwilę otwiera się widok na nowy skalny krajobraz. Rzadko spotykanym, ale bardzo praktycznym, udogodnieniem w zwiedzaniu wąwozu Aare są przystanki kolejowe położone na obu końcach wąwozu, które umożliwiają sprawny powrót na początek zwiedzanego wąwozu. Wąwóz rzeki Aare koło Meiringen Na kolację tradycyjne rösti z jajkiem Także w Meiringen na kolację jemy popularne w Szwajcarii danie. To rösti, czyli placki ziemniaczane tarte na grubych oczkach i zwykle mające wielkość całe...

Droga rowerowa wzdłuż ulicy Dworcowej w Zurychu

Droga rowerowa wzdłuż ulicy Dworcowej w Zurychu

... o z nim rzeką Aare jeziora Brienzersee, to już nie turkus, ale głęboki granat, o czym nawet wspominają przewodniki i o czym przekonałem się następnego dnia fotografując Spiez z góry. Na tym odcinku drogi nad naszymi głowami widać niemal idealny kształt piramidy - to Niesen, góra nazywana Szwajcarską Piramidą. Z jej szczytu rozciąga się niesamowita panorama na okolice - zarówno na jezioro Thun wzdłuż którego jechaliśmy tego dnia, ale również na dolinę rzeki Simme, którą mieliśmy pojechać dnia następnego. Podobno ze szczytu widać również 12 rozrzuconych wokół jeziora Thun tysiącletnich kościołów, które - jak mówi legenda - wybudował w X wieku w efekcie boskiej przepowiedni król Rudolf II, król Burgundii i Lombardii. A schody poprowadzone wzdłuż ...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: