Kościół w Joachimsthal w Brandenburgii

You are here

Kościół w Joachimsthal w Brandenburgii

... au a Templinem, dzięki któremu podroż po Uckermarku zamknąć można nawet w weekend, kręcąc w większości po izolowanych, turystycznych drogach rowerowych. Szlak dookoła Uckermarku w Dolinie Dolnej Odry Schwedt nad Odrą - nie tylko zakłady przemysłowe Największym - choć zaledwie 35-tysięcznym - miastem Uckermarku jest Schwedt nad Odrą. Osoby, które przejechały szlak Odra-Nysa, pamiętają je na pewno z powodu zakładów papierniczych, których kompleks przemysłowy jest wyraźnie widoczny z drogi rowerowej nad Odrą. Wielu bierze je za rosyjską rafinerię w Schwedt, ta jednak znajduje się za miastem i jest niewidoczna ze szlaku. Niestety, II wojna światowa niemal całkowicie zrujnowała miasto, z którego margrabiowie Brandenburgii w XVII i XVIII wieku stwo...

Zobacz więcej: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... , cis kolumnowy, buk miedziany, jesion płaczący i tulipanowiec, widoczny na zdjęciu niżej. Na jednym z drzew, w różnych jego częściach, rosną różne rodzaje liści, niestety... uciekła mi niestety jego nazwa. Letnie weekendy w ogrodach Brandenburgii Kilka kilometrów pokolejową drogą rowerową Na północy Uckermarku wjeżdżamy na pokolejową drogą rowerową, która powstała w miejscu dawnej linii kolejowej Templin-Fürstenwerder. Całość ma 37 kilometrów, jednak szlak rowerowy dookoła Uckermarku korzysta niestety tylko z 6-kilometrowego pokolejowego odcinka. A szkoda, bo chciałoby się w tak doskonałych warunkach podróżować dłużej, ciesząc się łagodnymi nachyleniami pokolejowych tras rowerowych i odsunięciem od miast i miasteczek. Zjeżdżamy z ...

Kościół w Joachimsthal w Brandenburgii

Kościół w Joachimsthal w Brandenburgii

... utne, postenerdowskie miasto. Wszystkie te wyobrażenia legły w gruzach, gdy wjechaliśmy do kameralnego miasteczka z zachowanym dawnym układem urbanistycznym, skromnym ratuszem i rzędami zabytkowych domów kupieckich z muru pruskiego, pochodzących z przełomu XVIII i XIX wieku. A siedząc przy kawie i ciastku w jednej z kiku knajpek w okolicy ratusza czytaliśmy o mieszkańcach, którzy uratowali Angermünde przed zniszczeniem. To dwóch jego przedwojennych mieszkańców, piekarz i jubiler, którzy w 1945 roku uprzedzili działania wojenne Armii Czerwonej i bez walki poddali Angermünde. Dziś trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć, czy był to bardziej ich pragmatyzm czy tchórzostwo, jednak to właśnie tym dwóm rzemieślnikom miasto Angermünde zawdzięcza swój dzisiejszy histor...

Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: