Deszczowy dzień na Alpe-Adria

You are here

Deszczowy dzień na Alpe-Adria

... zas całego naszego z Olą wyjazdu (wcześniej były m.in. dolina Loary we Francji i Alpy w Szwajcarii), przepiękne Udine, do tego to przyjemne, rowerowe zmęczenie w człowieku, a jednocześnie fajna atmosfera w ekipie - sami sympatyczni ludzie, dzielący ze sobą niejedną pasję i po prostu lubiący ze sobą spędzać czas. A do tego znowu wspaniałe rzeczy na talerzach, kolejne restauracyjne "morskie opowieści", wśród których tym razem prym wiodły kalmary. I jeszcze ten miły gest włoskiego restauratora na koniec, który dziękując za wybranie jego restauracji tuż przed wyjściem częstuje całą naszą ekipę kieliszeczkiem limoncello. Idealne zakończenia dobrego dnia na pięknej trasie. Kalmary - owoce morza w restauracji w Udine Rowerowe udogodnienia na szlaku Al...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... e - Loggia San Giovanni z charakterystyczną wieżą zegarową. Wyżej wznosi się wzgórze zamkowe z dawnym zamkiem, dzisiaj nieposiadającym jednak już funkcji militarnych. Nieco dalej oglądać można bryłę katedry w Udine - Santa Maria Maggiore. A to tylko kilka obiektów znajdujących się w ścisłym centrum miasta... Pamiątkowe zdjęcie pod Loggia del Lionello w Udine Najlepsze chwile przy stole na Alpe-Adria Właściwie nie wiem, czy nasza ekipa miała podobne zdanie, ale kolacja w znalezionej przez Emila restauracji Bella Napoli w Udine była dla mnie tym najfajniejszym posiłkiem podczas naszego wyjazdu. Kolejny świetny dzień w drodze - i na Alpe-Adria, i podczas całego naszego z Olą wyjazdu (wcześniej były m.in. dolina Loary we Francji i Alpy w Szwajcarii)...

Deszczowy dzień na Alpe-Adria

Deszczowy dzień na Alpe-Adria

... rasa rowerowa przez Alpy Jazda pierwszą częścią szlaku rowerowego Alpe-Adria okazała się zaskakująco łatwa. Niewielki stopień trudności szlaku zawdzięczać należy dolinom rzek Salzach i Gasteiner Ache, którymi biegnie szlak i które łagodnie wznoszą się w kierunku Wysokich Taurów. Przez pierwsze dwa dni, czyli pierwsze około 120 kilometrów, na trasie znajdują się właściwie zaledwie dwa bardziej znaczące podjazdy - jeden zaraz za Schwarzach im Pongau, drugi tuż przed i w samym Bad Gastein. Na pierwszym najbardziej stromy fragment mieści się w przedziale 10-15%, a na drugim, już w samym Bad Gastein pod kościołem św. św. Prymusa i Felicjana, ma być nawet ponad 16% podjazdu. Obydwa są jednak dość krótkie, mają tylko około 2-3 kilometrów długości, wi...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: