Rowerem po dawnej linii kolejowej Tarvisio-Udine

You are here

Rowerem po dawnej linii kolejowej Tarvisio-Udine

... nas odcinkach. W tej sytuacji skorzystaliśmy z wygodnego, bezpośredniego połączenia autobusowego z Grado przez Villach do Salzburga. To najszybszy sposób na transport między tymi miastami, przygotowany właśnie z myślą o turystach rowerowych przyjeżdżających na szlak Alpe-Adria. Rowery jechały na specjalnie przygotowanej przyczepie, a my, siedząc w klimatyzowanym autokarze, mieliśmy okazję przypomnieć sobie miejsca, przez które dopiero co przejechaliśmy na rowerach. Informacje na temat połączenia autobusowego - ceny, rozkład jazdy - dostępne są na stronie firmy Alps2Adria, z której usług korzystaliśmy. Autobus dla rowerzystów Grado-Villach-Salzburg Alpe-Adria w ofercie rowerowego biura podróży Jeśli są wśród Was osoby, które nie czują się ...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... przez Alpy Berchtesgadeńskie Przez pierwsze ponad 100 kilometrów, czyli dwa dni jazdy z Salzburga do Bad Gastein, towarzyszyły nam krajobrazy Ziemi Salzburskiej (Salzburger Land). Dominują w nich panoramy Północnych Alp Wapiennych, położonych wokół doliny rzeki Salzach. Po naszej prawej stronie, a więc na lewym brzegu rzeki, aż do Bischofshofen ciągnęły się Alpy Berchtesgadeńskie, których najwyższym szczytem jest Hochkönig o wysokości 2941 metrów. Trasa rowerowa naturalnie nie dociera na tę wysokość, przeciwnie: na długich odcinkach trzyma się koryta rzeki, odbijając czasem do położonych w jej pobliżu miejscowości. W tej części trasy mamy do czynienia z różnymi nawierzchniami - asfaltowymi drogami rowerowymi, przyjemnymi drogami szutrowymi, a przed We...

Rowerem po dawnej linii kolejowej Tarvisio-Udine

Rowerem po dawnej linii kolejowej Tarvisio-Udine

... -Adria Dziś już nie napiszę, przez ile tuneli biegnie szlak Alpe-Adria, ale było ich przynajmniej kilkanaście. Pierwszy, dość krótki, pojawia się jeszcze pierwszego dnia jazdy, kawałek za Golling an der Salzach. Dwa kolejne nazajutrz, połączone z ruchem samochodowym, jeszcze przed wspinaczką do Bad Gastein. Następne, pokolejowe, przejeżdżaliśmy jeden za drugim na włoskim odcinku trasy w okolicach Tarvisio, Pontebby, Chiusaforte i Venzone. Od kilkudziesięciometrowych po takie ponadkilometrowej długości. Niektóre doskonale oświetlone za pomocą automatycznych instalacji, inne wymagały własnych lampek. A tunel na rowerowym szlaku to nie tylko efektownie poprowadzona trasa i urozmaicenie jazdy, ale również całoroczna osłona przed deszczem, a latem możliwość u...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: