Ekipa na moście na trasie Alpe-Adria

You are here

Ekipa na moście na trasie Alpe-Adria

... w pociągu zauważone podczas naszych wyjazdów. Wagon w śluzie kolejowej na szlaku Alpe-Adria Kolejny nasz rok w Karyntii Z pociągu przewożącego nas tunelem pod Wysokimi Taurami wysiedliśmy już w Karyntii. To trzeci kolejny rok, kiedy odwiedzamy ten malowniczy region Austrii, żyjący turystyką rowerową jak mało który w Europie. Najpierw była Wielka Pętla Jezior Karyntii - rowerowa "kokarda" między największymi jeziorami Karyntii "zawiązana" w Villach. W kolejnym roku przejechaliśmy szlak rowerowy Drawy, jeden z najlepiej ocenianych w Europie, którego środkowy, najdłuższy odcinek przebiega właśnie przez Karyntię. W tym roku, jadąc po szlaku Alpe-Adria, dotarliśmy w kolejne nowe zakątki przyjaznej rowerzystom Karyntii - najpierw przejechaliśmy fragm...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... zystki z Czech na austriacko-włoskiej granicy Już podczas pisania tego tekstu przeczytałem, że nazwa niepozornej wioski Coccau jest dobrze znana starszym Włochom z dawnych lat, gdy media regularnie informowały o długich korkach, jakie tworzyły się na tutejszym przejściu granicznym. Po przystąpieniu przez Austrię i Włochy do układu z Schengen i zniesieniu kontroli granicznej w 1998 roku, korki się skończyły, a jedynymi zatrzymującymi się na granicy są już tylko rowerowi turyści robiący pamiątkowe zdjęcia. Dziś nie ma tu nawet samochodów i pociągów, które mijają miejscowość w tunelach wykutych w skałach po drugiej stronie doliny. Co ciekawe, dolina Val Canale (po niemiecku Kanaltal), w której leży Coccau (Goggau), wraz z leżącym w nim Tarvisio, do k...

Ekipa na moście na trasie Alpe-Adria

Ekipa na moście na trasie Alpe-Adria

... h skałach. Po opuszczeniu przez kolej, nieużywane ślady kolejowych traktów zrewitalizowano, usuwając stare podkłady i kładąc w ich miejsce wygodne, asfaltowe drogi rowerowe. W ślad za inwestycjami w rowerową infrastrukturę pojawili się rowerzyści, ciesząc się jedną z podstawowych cech linii kolejowych, czyli łagodnym nachyleniem trasy, nieprzekraczającym 2,2%, a także zachwycając się odsunięciem od ruchu samochodowego w niezwykle atrakcyjnej rzeczno-alpejskiej scenerii. I tak przez około 60 kilometrów na odcinku między Tarvisio a Gemoną del Friuli. Szlak Alpe-Adria w Chiusaforte we Włoszech Kilkanaście dawnych kolejowych mostów i... Z obiektów dawnej infrastruktury kolejowej, które pozostały po przeniesieniu ruchu kolejowego w nowe tunele, tymi ...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: