... zior, warta była wysiłku. Jednocześnie jednak... cieszyliśmy się, że wracaliśmy na trasy rowerowe Brandenburgii, które nauczyły nas już większego zaufania do siebie. Feldberger Seenlandschaft, czyli Pojezierze Feldberskie Letnie weekendy w ogrodach Brandenburgii Zaraz po opuszczeniu Pojezierza Feldberskiego czekała na nas kolejna, niespodziewana atrakcja. Okazuje się, że trafiliśmy na weekend, podczas którego trwała letnia edycja akcji otwierania i udostępniania do zwiedzania zamkniętych na co dzień prywatnych ogrodów Uckermarku. W akcji biorą udział aż 52 ogrody, które w letnie weekendy stoją otworem przed chętnymi. "Nasz" ogród mieścił się w Warbende i jest zachowanym założeniem parkowym, które pozostało po dworze, jaki znajdował się tuta...
Ulica rowerowa w okolicach Templina
... owstała w miejscu dawnej linii kolejowej Templin-Fürstenwerder. Całość ma 37 kilometrów, jednak szlak rowerowy dookoła Uckermarku korzysta niestety tylko z 6-kilometrowego pokolejowego odcinka. A szkoda, bo chciałoby się w tak doskonałych warunkach podróżować dłużej, ciesząc się łagodnymi nachyleniami pokolejowych tras rowerowych i odsunięciem od miast i miasteczek. Zjeżdżamy z niego we wsi Krewitz, gdzie trafiamy na rzadko spotykany w Niemczech lokalny bar, gdzie spotykamy kilku miejscowych, bardzo przyjaźnie do nas nastawionych, amatorów niemieckiego piwa. Zatrzymujemy się na porcję Currywurst z bułką, odpoczywamy chwilę, nieco niedowierzamy w te nieczęsto obecne na naszych trasach po Niemczech swojskie klimaty i ruszamy w dalszą drogę, żałując wciąż, ...
Przeczytaj wszystko: Brandenburgia na rowery: Uckermark, czyli Marchia Wkrzańska.


