... Szlak Jezior, Szlak Jury... A siedząc w pociągu z Lozanny do Nyonu, gdzie zaczynała się kolejna nasza krótka szwajcarska wyprawa rowerowa myślałem, czy Szlak Jezior nie okazał się nawet lepszym szlakiem od szwajcarskiej części szlaku rowerowego Renu, o którym dotychczas mówiłem, jak o najpiękniejszym w Europie. Może efektem tego trudnego porównania powinny być miejsca ex aequo na najwyższym stopniu podium naszej listy najlepszych szlaków rowerowych w Europie? Szlak Renu ma swoje wspaniałe momenty i w piękny sposób prowadzi przez cztery typy szwajcarskiego krajobrazu. Szlak Jezior jest bardziej spójny, bardziej jednolity, ale chyba dający więcej przyjemności z samej jazdy kameralnymi alpejskimi dolinami. A jaki będzie Szlak Jury? Sprawdźcie w kolejnej naszej ...
Ratusz przy Place de la Palud w Lozannie
... yło to niewiele ponad 20 kilometrów, które jednak wtedy wydawało mi się może i 40-50-kilometrowym, mozolnie pokonywanym odcinkiem. Było mało ciekawie, z mocnym wiatrem w twarz, trochę interwałowo góra-dół, góra-dół i z brakiem miejsc, gdzie moglibyśmy na bieżąco uzupełniać wodę. Nic dziwnego, że dojazd do Châtel-Saint-Denis uczciliśmy odpoczynkiem w kawiarence pod supermarketem, ciesząc się ogromnie, że już tylko kilku kilometrów brakuje do zjazdu nad zjawiskowe Jezioro Genewskie. Choć właściwie - 20 nieciekawych kilometrów na prawie 350 kilometrów to chyba wciąż nie jest zły wynik? Swoją drogą, szwajcarska rowerowa "strona główna", czyli Switzerland Mobility, radzi, by pokonywać Szlak Jezior w przeciwnym kierunku. Może wtedy nasz odbiór tego od...
Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.


