... Realni bohaterowie mówią bardzo codziennym, często wręcz ordynarnym językiem, mieszkają nierzadko w bardzo zwykłych, skromnych bieszczadzkich domach, a pracują w dokładnie tym samym budynku, w którym mieści się placówka oddziału Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych, często pokazywana w serialu na tle masywu Połoniny Caryńskiej. Są "watahą", bo na co dzień zajmują się pościgiem za "czarnymi", czyli osobami nielegalnie - właśnie "na czarno" - przekraczającymi granicę: przemytnikami, przestępcami, ale także uchodźcami z bliższego i dalszego Wschodu. Siedziba Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych Trasa po śladach bohaterów serialu Każde przygotowania do rowerowego wyjazdu są przyjemne, ale organizacja trasy po Bieszczadach, wyznaczonej pr...
Panorama Bukowego Berda w Bieszczadach
... sezonu Watahy wciąż stoi i buduje ten mocno ulotny klimat Bieszczadów... Od szosy do Mucznego prowadzi tutaj leśna, utwardzona, niestety pełna błota droga. Schron Rebrowa na punkcie widokowym Pichurów Przeprawa uchodźców przez zieloną granicę Na Sanie koło miejscowości Procisne ekipa filmowa kręciła sceny nielegalnego przekroczenia granicy przez grupę uchodźców. Ten jeden z wiodących wątków fabuły Watahy dobrze oddaje nastroje, jakie towarzyszą temu tematowi w polskim społeczeństwie. Wśród filmowych postaci są osoby zaangażowane w pomoc uchodźcom i wykazujące zrozumienie dla sytuacji w jakiej się znaleźli, ale serial pokazuje również tę drugą stronę - wrogą, ksenofobiczną postawę wobec przybyszów zza wschodniej granicy reprezentowaną ...
Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

