Poranna scena w Bieszczadach

You are here

Poranna scena w Bieszczadach

... ny na tym terenie i tej wysokości zespół gołoborza wraz z występującymi na niej porostami, mchami i wątrobowcami. Gołoborza spotykane są głównie na wyższych wysokościach ze względu na panującą temperaturę, ale także naturalne warunki sprzyjające nie zarastaniu. Gołoborza położone na mniejszych wysokościach łatwiej ulegają zarastaniu przez różnego rodzaju lasy. Po rezerwacie Gołoborze prowadzi ścieżka edukacyjna poprowadzona przez Nadleśnictwo Baligród, której początek i koniec znajdują się w tym samym miejscu - pod stokiem gołoborza, na początku kamieniołomu. Rezerwat geologiczny Gołoborze w Bieszczadach Retorty - jeden z symboli Watahy Ogromne stalowe piece do wypału węgla drzewnego z drewna pojawiają się w serialu Wataha kilkukrotn...

Zobacz więcej: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... są nawet oferty biur turystycznych, które organizują kilkudniowy aktywny pobyt w górach w miejscach, gdzie kręcono serial. Tego typu wycieczki są okazją na odwiedzenie tych mniej dostępnych miejsc, jak chociażby sceny kręcone w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy. Wschód Słońca w Bieszczadach Przedłużyć sezon w Bieszczadach Wataha pokazuje Bieszczady jesienią, w mocno wypranych kolorach pozbawionych letniego, lekkiego wakacyjnego nastroju. Mało jest nawet bieszczadzkiego "złota" w postaci kolorowych, jesiennych liści na drzewach. Jadąc przez Bieszczady w drugiej części listopada miałem wrażenie, że widzę te same barwy co na ekranie telewizora. Jakby twórcy filmu chcieli pokazać, że Bieszczady poza sezonem są wciąż pełne emocji, atrakcji, a pi...

Poranna scena w Bieszczadach

Poranna scena w Bieszczadach

... Krajoznawczą atrakcyjność serialu tworzy realizm miejsc i zdarzeń, wokół których snuje się fabuła Watahy. Nielegalne zjawiska, jakimi są przemyt przez zieloną granicę ludzi, broni czy narkotyków, tworzą kanwę serialowych wydarzeń. Realni bohaterowie mówią bardzo codziennym, często wręcz ordynarnym językiem, mieszkają nierzadko w bardzo zwykłych, skromnych bieszczadzkich domach, a pracują w dokładnie tym samym budynku, w którym mieści się placówka oddziału Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych, często pokazywana w serialu na tle masywu Połoniny Caryńskiej. Są "watahą", bo na co dzień zajmują się pościgiem za "czarnymi", czyli osobami nielegalnie - właśnie "na czarno" - przekraczającymi granicę: przemytnikami, przestępcami, ale także uchod...

Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: