Dwukierunkowa droga rowerowa nad jeziorem w Szwajcarii

You are here

Dwukierunkowa droga rowerowa nad jeziorem w Szwajcarii

... balonem dookoła świata wyruszyli Szwajcar Bertrand Piccard (syn i wnuk innych słynnych szwajcarskich odkrywców) i Anglik Brian Jones. Podczas trzytygodniowego lotu przelecieli ponad 40 tysięcy kilometrów i ustanowili rekord największego dystansu, jaki pokonano kiedykolwiek w balonie bez międzylądowania. Mając w pamięci bezchmurne niebo poprzedniego dnia, atmosferę panującą w powietrzu, mogliśmy bez problemy wyobrazić sobie, że w tych alpejskich dolinach, kotlinach, zagłębieniach Słońce potrafi stworzyć doskonałe warunki termiczne do tego typu aktywności. Jednak my... jednak wolimy twardy kontakt z ziemią i miejsce na rowerowym siodełku, a nie w zawieszonym setki metrów nad ziemią koszu. Na takich ciekawych balonowego świata w Château-d''Oex czeka Espace Ballon...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... Przedsiębiorstwo produkujące słynne sery nie znajduje się jednak w samym Gruyères, a w Pringy - w miejscowości położonej tuż pod Gruyères. "Pod", gdyż Gruyères w praktyce jest pięknie zachowanym i położonym na niewielkim wzgórzu zespołem zamkowym, na który składają się dwa zamki i położone przed nimi "podzamcze", mające formę krótkiego, miejskiego placu otoczonego domami z XVI-XVII wieku. Całość miejscowości jest otoczona murami i wyłączona z ruchu samochodowego. Ciekawe, że wielu gości przyjeżdża tutaj nie dla większego zamku Gruyères, którego pochodzenie szacuje się na końcówkę XIII wieku, ale dla mniejszego Chateau St. Germain. To w nim znajduje się galeria dzieł Hansa Rudolfa Gigera - nieżyjącego już szwajcarskiego artysty, który otrzym...

Dwukierunkowa droga rowerowa nad jeziorem w Szwajcarii

Dwukierunkowa droga rowerowa nad jeziorem w Szwajcarii

... 50-kilometrowym, mozolnie pokonywanym odcinkiem. Było mało ciekawie, z mocnym wiatrem w twarz, trochę interwałowo góra-dół, góra-dół i z brakiem miejsc, gdzie moglibyśmy na bieżąco uzupełniać wodę. Nic dziwnego, że dojazd do Châtel-Saint-Denis uczciliśmy odpoczynkiem w kawiarence pod supermarketem, ciesząc się ogromnie, że już tylko kilku kilometrów brakuje do zjazdu nad zjawiskowe Jezioro Genewskie. Choć właściwie - 20 nieciekawych kilometrów na prawie 350 kilometrów to chyba wciąż nie jest zły wynik? Swoją drogą, szwajcarska rowerowa "strona główna", czyli Switzerland Mobility, radzi, by pokonywać Szlak Jezior w przeciwnym kierunku. Może wtedy nasz odbiór tego odcinka mogłby być inny. Widok na Jezioro Genewskie przed Vevey Piękny szlak ...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: