Rynek w Sarnen w Szwajcarii

You are here

Rynek w Sarnen w Szwajcarii

... ż chłonięcie niesamowitego klimatu tego miejsca. Terasowe winnice Lavaux w Szwajcarii Niezwykłe jest też postrzeganie winnic Lavaux przez mieszkańcow tych okolic, od wielu lat uprawiających tu winorośl. Otóż wierzą oni, że doskonały smak win pochodzących znad Jeziora Genewskiego bierze się z faktu ogrzewania go aż "trzema słońcami". Pierwszym z nich jest prawdziwe Słońce, codziennie wschodzące nad Jezioro Genewskie i ogrzewające winnice swoją naturalną energią. Drugim "słońcem" mają być promienie słoneczne, które odbija położona niżej tafla Jeziora Genewskiego, które padają na dojrzewające winorośle od dołu, docierając w miejsca, w które nigdy nie zaświeci prawdziwe Słońce. A trzecim ze słońc w Lavaux jest ciepło, jakie w nocy "oddaj...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... nie najsmaczniejszy przystanek na trasie i jeszcze jeden dowód na podróż w stylu swisstainable. Była nim wizyta w mleczarni Gruyère, gdzie produkuje się ser gruyère - ceniony na świecie gatunek sera. Do mleczarni 36 okolicznych rolników przywozi codziennie mleko, z którego produkowanych jest do 48 okrągłych serów dziennie. Proces produkcji można poznać uczestnicząc w półgodzinnym spacerze po części produkcyjnej, po czym najlepsze co można zrobić, to usiąść na świeżym powietrzu w firmowej, choć jednocześnie dość swojskiej, restauracji. Traf sprawił, że znaleźliśmy się tu dokładnie w moje urodziny, więc fondue przyrządzone właśnie z sera gruyère było najlepszym możliwym sposobem na miłe uczczenie tego dnia. Na stole nie zabrakło oczywiście ani s...

Rynek w Sarnen w Szwajcarii

Rynek w Sarnen w Szwajcarii

... ‚uję, że polskich akcentów w Muzeum Olimpijskim właściwie nie ma. Oglądając kolekcję strojów sławnych mistrzów olimpijskich ze świata liczyłem na jakiś biało-czerwony trykot, ale żadnego z białym orzełkiem na piersi niestety nie dostrzegłem. A przecież mamy tylu wspaniałych mistrzów olimpijskich. Kolekcja zniczy olimpijskich w Muzeum Olimpijskim w Lozannie Sześć dni to za mało na Szlak Jezior Na pokonanie około 350 kilometrów Szlaku Jezior przeznaczyliśmy sześć dni, wliczając w nie pierwszy dzień spędzony na zwiedzaniu Zurychu. Patrząc na sprawę już z domowej perspektywy, mogę chyba napisać, że to o dwa dni za mało. Przynajmniej. Na pewno chcielibyśmy zostać dłużej w Lucernie i Lozannie - w tych miastach przydałaby nam się przynajm...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: