Turyści rowerowi na Jurze w Szwajcarii

You are here

Turyści rowerowi na Jurze w Szwajcarii

... ojne, łagodne przejazdy po kilku niewielkich płaskowyżach, to wszystkie one oddzielone były zjazdami w doliny na nocleg i następującymi po nich podjazdami, którymi wracaliśmy w góry Jury. Kilkanaście procent nachylenia to znacznie więcej niż przeciętna górka na rowerowej wycieczce i warto wziąć to pod uwagę wybierając się na Jurę. Czy można zabrać ze sobą dzieci - tak, chociaż raczej te nieco większe, samodzielne i ze świadomością, że jednak większą część Szlaku Jury stanowią drogi publiczne, których pewną istotną częścią są szosy o niewielkim, międzymiastowym natężeniu ruchu. Na pewno jednak Szlak Jury w Szwajcarii to przede wszystkim trasa dla tych, którzy przedkładają ciszę, spokój i nienachalne, naturalne, często wiejskie klimaty ponad...

Zobacz więcej: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... nego wymagającego podjazdu. Tym razem ku przełęczy Col de la Croix ruszyliśmy po trasie, którą prowadzi co roku jeden z wyścigów samochodowych Mistrzostw Europy w wyścigach górskich. To jednak były już jedne z ostatnich kilometrów pokonywanych w przyjaznym krajobrazie Jury, już w połowie dnia w krajobrazie zaczęliśmy dostrzegać drogowskazy mówiące, że powoli zbliżamy się do końca naszej wycieczki - Bazylei. Za wsią Lucelle delektujemy się jeszcze długim, spokojnym, około 15-kilometrowym zjazdem wzdłuż rzeki o tej samej nazwie, który na prawie całym tym odcinku biegnie raz po francuskiej, raz po szwajcarskiej stronie granicy, tym samym przerzucając nas co chwilę z jednego państwa do drugiego. Wkrótce, po kolejnej krótkiej wspinaczce, mijamy szwajcarską ...

Turyści rowerowi na Jurze w Szwajcarii

Turyści rowerowi na Jurze w Szwajcarii

... ć oszczędnie opowiadają o szwajcarskiej Jurze, a także nielicznych internetowych relacji z wycieczek po Jurze, nie spodziewaliśmy się takiego obrazu regionu. Po długich odcinkach Szlaku Jury przez górskie pustkowia, po wielu kilometrach z dala od ludzkich siedzib lub przez rzadko zaludnione tereny o rolniczym charakterze, zostało w nas wspomnienie regionu bardzo naturalnego, przyjemnie dzikiego i nieco odludnego. To duży kontrast w stosunku do alpejskich klimatów, które zajmowały nas przez kilka poprzednich dni na rowerowym Szlaku Jezior w Alpach. Nawet główna szwajcarska strona rowerowa zaleca, by na Jurze w niektóre dni zaopatrzyć się w dużą ilość wody, bo przez wiele kolejnych kilometrów nie będzie miejsc ani miejscowości, gdzie będzie to możliwe, także ze wz...

Przeczytaj wszystko: Rowerowy Szlak Jury. Wakacyjna wycieczka po zachodniej Szwajcarii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: