Tradycyjne narzędzia bieszczadzkie w muzeum w Czarnej Górnej

You are here

Tradycyjne narzędzia bieszczadzkie w muzeum w Czarnej Górnej

... by w świetle obecnych ekologicznych trendów, ma swoje miejsce w bieszczadzkim DNA. W niewielkim obiekcie w malutkich Nowosiółkach przy głównej drodze do Baligrodu mieści się Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie "Knieja" prowadzone przez myśliwskie małżeństwo Henryki i Jerzego Wałachowskich. W kilku obszernych salach prezentowane są imponujące liczbą zbiory przedstawicieli fauny Bieszczadów. Większość z nich pozyskana została, jak zapewnił mnie właściciel muzeum, z wypadków czy sytuacji innych niż polowania, co może być istotne dla osób wrażliwych na punkcie łowiectwa. To właśnie z Nowosiółek pochodzi zdjęcie wilczej watahy z początku tekstu. Ekspozycja w Muzeum Przyrodniczo-Łowieckim w Nowosiółkach W filmowym kamieniołomie w Rabem Kamienioło...

Zobacz więcej: W Bieszczady rowerem. Śladami serialu Wataha.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... lozji, której konsekwencje wracać będą do Rebrowa przez kilka najbliższych serialowych lat. Od czasów, kiedy w 2014 roku kręcono tu pierwszy sezon serialu zmienił się wygląd parkingu - jego większość część zalano asfaltem, który nie dodaje miejscu przytulności. Nieczynny jesienią - jak większość bieszczadzkich obiektów hotelowo-gastronomicznych - zajazd podczas mojej wizyty dodatkowo był obłożony banerami reklamowymi, więc... zamiast niego pokazuję Wam widok, jaki spod niego się rozpościera. To jeden z tych najpiękniejszych, ikonicznych widoków na Bieszczady - Połonina Caryńska z lewej strony, w oddali po prawej najwyższy szczyt Bieszczadów - Tarnica, a w tle Krzemień. Przełęcz Wyżna - tu zaczyna się fabuła Watahy Schron Rebrowa na punkci...

Tradycyjne narzędzia bieszczadzkie w muzeum w Czarnej Górnej

Tradycyjne narzędzia bieszczadzkie w muzeum w Czarnej Górnej

... otna cerkiew w dawnej wsi Łopienka. Po łemkowskich i bojkowskich wsiach pozostały tylko cerkwie lub cerkwiska, fundamenty domów, zdziczałe sady czy zarysy dawnych wiejskich dróg. Ich mieszkańców wywieziono podczas Akcji Wisła w 1947 roku na północ i zachód Polski na tzw. ziemie odzyskane. Dawną ludność żydowską i cygańską zamieszkującą Bieszczady wymordowały wojska hitlerowskie. Piękna, samotna cerkiew w Łopience Zachowana oryginalna synagoga w Lesku Tylko w Lesku w latach 20-stych XX wieku, aż do II wojny światowej, mieszkało ponad 60% Żydów, o czym przypomina dzisiaj i budynek leskiej synagogi, i położony kilkaset metrów dalej, na zalesionym wzgórzu, kirkut. Synagogę w Lesku zbudowano prawie 400 lat temu! W sylwetce synagogi rzucają się w ...

Przeczytaj wszystko: W Bieszczady rowerem. Śladami serialu Wataha.

Ostatnie relacje z tras rowerowych