Granica polsko-ukraińska na Sanie

You are here

Granica polsko-ukraińska na Sanie

... to jest miejscem które warto uwzględnić na filmowej trasie przez Bieszczady. Filmowej, gdyż to bieszczadzkie muzeum zagrało w 3. odcinku drugiej serii Watahy "Muzeum Bieszczad w Stuposianach", w którym prokurator Dobosz szuka informacji o znalezionych dowodach rzeczowych. Wśród eksponatów są przedmioty użytku codziennego z Bieszczadów, pamiątki wojenne, narzędzia używane w gospodarstwach i warsztatach w Bieszczadach. Wnętrze Muzeum Historii Bieszczad w Czarnej Górnej Przemytnicy z zapory na Solinie Na zaporze nad Jeziorem Solińskim w 5. odcinku serialu spotykają się bieszczadzcy przemytnicy - Kalita z Cinkiem negocjują nielegalne interesy z pochodzącym z Ukrainy Metro. Zapora w Solinie ma aż 80 metrów wysokości i jest największym tego typu obiektem w...

Zobacz więcej: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... szy szczyt Bieszczadów - Tarnica, a w tle Krzemień. Przełęcz Wyżna - tu zaczyna się fabuła Watahy Schron Rebrowa na punkcie widokowym To jedno z tych miejsc, gdzie scenografowie Watahy zawadiacko mrugnęli okiem do widzów drugiego sezonu. Oglądając serial zastanawiałem się, gdzie w Bieszczadach znajduje się schron, w którym Rebrow ukrywa się z dwojgiem tatarskich uchodźców. Wiele zimowych ujęć spod samego budynku, jak i liczne lotnicze ujęcia pokazywały pięknie położoną drewnianą chatę jakby wciśniętą w stary bunkier. Byłem przekonany, że to obiekt na Ukrainie. Tymczasem... miejsce to znajduje się na punkcie widokowym Pichurów, między Mucznem a Tarnawą Niżną. Jednak to tylko... filmowa dekoracja stworzona na potrzeby filmu. Robota solidna...

Granica polsko-ukraińska na Sanie

Granica polsko-ukraińska na Sanie

... owości polskiej. Dziś historię wsi wspominają symboliczne drzwi postawione w miejscu wejścia do greckokatolickiej świątyni. Przez Zawój prowadzi dalsza część drogi prowadzącej do rezerwatu Sine Wiry. Miejsce po cerkwi w Zawoju Bieszczady są naprawdę magiczne Magiczne Bieszczady - takie hasło miała akcja promocyjna poprzednich sezonów Watahy. I wydaje się, że tej magii Bieszczadów doświadczałem wielokrotnie, gdy samotna podróż przez miejsca tak wyjątkowe i często pełne trudnej historii pobudzała moje emocje, drażniła rozum, wzniecała pokłady empatii, a czasem powodowała dziwne wyrzuty sumienia. Bo czy mój wewnętrzny, sentymentalny zachwyt smutną ciszą w dawnym Zawoju nie dzieje się dzięki tragedii setek osób, które ktoś kiedyś siłą u...

Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: