Rowerowy Szlak Wód Mineralnych w Muszynie

You are here

Rowerowy Szlak Wód Mineralnych w Muszynie

... zez które wyziewają gazy i para wodna, wydobywające się z głębi Ziemi. Podobne można obserwować chociażby na Islandii, gdzie związane są z aktywnością wulkaniczną wyspy. Mofety w Małopolsce prawdopodobnie mają związek z metamorfizmem skał węglanowych. Gaz wydobywający się z mofety koło Jastrzębika to ponad 94% czystego dwutlenku węgla, należy więc uważać z długotrwałym, bliskim kontaktem ze źródłem wyziewów. Tych jest tutaj kilka w niewielkim oczku wodnym i jeden na brzegu w postaci suchej, ukryty w drewnianym konarze. W Polsce to rzadko spotykane miejsce - zdecydowanie warto nie przegapić niepozornej zatoczki na skraju lasu. Mofeta imienia Henryka Świdzińskiego Ogrody Sensoryczne w Muszynie Atrakcyjnie położona Muszyna z pewnością spra...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ą. Za kładką prowadzącą do Żegiestowa na rowerzystów czeka ujęcie wody mineralnej Sulin, które czynne jest od ponad 170 lat. Słowacka Sulinka smakowała mi bardziej niż wody ze źródeł na Rowerowym Szlaku Wód Mineralnych po polskiej stronie Popradu - aż żałowałem, że w nowym rowerze mam tylko jeden uchwyt na bidon. Przestrzegam więc przed przeoczeniem jasnożółtego budynku po lewej stronie szosy - lekkie zaniedbanie zewnętrzne nadrabia wyśmienitym smakiem serwowanego zdroju, który ponownie stawiałbym gdzieś w pobliżu piwnych smaków. Źródło wody mineralnej Sulinka na Słowacji Kilkaset metrów od szlaku leży Żegiestów Jednak zanim zrobicie sobie krótką przerwę przy mineralnej Sulince, zachęcam by cofnąć się kilkaset metrów przez rowero...

Rowerowy Szlak Wód Mineralnych w Muszynie

Rowerowy Szlak Wód Mineralnych w Muszynie

... owna nazwa EV11 to Trasa Europy Wschodniej, choć nazywana bywa także “bestią ze Wschodu”. Początek ma w Atenach, a koniec aż na Nordkapp w Norwegii. Odcinek EuroVelo 11, jaki biegnie wzdłuż Popradu na tak groźne miano na pewno nie zasługuje. To przyjemne, łatwe nadrzeczne drogi rowerowe i szosy publiczne, a nawiązania do przydomku można szukać jedynie wspominając niedźwiedzicę z młodym, która na początku 2020 roku była widziana gdy przechodziła przez Poprad kilkadziesiąt kilometrów niżej, w okolicach Barcic. Nie rezygnujcie z pamiątkowego selfie z oryginalnym znakiem postawionym z tej okazji. Z dwóch takich znaków drogowych pozostał już tylko jeden, drugi został... skradziony. A swoją drogą, znak przypomniał mi moją jazdę rowerem po miejscach z serial...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: