... polskiej stronie kładką między polską Andrzejówką-Ługami i słowackim Małym Lipnikiem wracamy właśnie na słowacką stronę. Tu zaczyna się 17-kilometrowy, może i najprzyjemniejszy odcinek całej wycieczki. Dość sędziwa, choć o generalnie dobrej nawierzchni, szosa prowadzi nas wzdłuż łagodnie kręcącego Popradu, po drodze przecinając zaledwie maleńkie słowackie wioski. Na tym fragmencie trasy jesteśmy tylko my, nasze rowery, szumiąca rzeka po prawej stronie i naturalne krajobrazy doliny Popradu, wśród których czasem pojawia się któraś z polskich miejscowości po drugiej stronie rzeki. To na tym odcinku na rowerzystów czeka jedyny istotny podjazd na całej trasie. Jest rzeczywiście wymagający, choć jednocześnie bardzo krótki. Dla słabszych rowerzystów...
Rzeki dla rowerów - Velo Dunajec
... nistyczny rząd w placówki Funduszu Wczasów Pracowniczych, nigdy nie odzyskały przedwojennego sznytu, a po upadku komunizmu szybko poszły w jego ślady. Przez wiele lat stały niszczejące, aż większość (może wszystkie?) kupiła włoska rodzina Cechini, właściciel ujęcia i rozlewni wody mineralnej z Muszyny. W ostatnich latach nowy właściciel remontuje kolejne budynki chcąc przywrócić kurortowi przedwojenną atmosferę. Wśród rewitalizowanych obiektów jest położony blisko szosy Nowy Dom Zdrojowy, dawna wizytówka żegiestowskiego uzdrowiska. Całość sprawia wrażenie trafienia na plan filmowej produkcji w postapokaliptycznym klimacie. Opuszczone sanatoria w Żegiestowie-Zdroju Jelenie przekraczające Poprad na moich oczach Od Piwnicznej-Zdroju szlak nie...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.


