Most pieszo-rowerowy nad Popradem w Małopolsce

You are here

Most pieszo-rowerowy nad Popradem w Małopolsce

... polską Andrzejówką-Ługami i słowackim Małym Lipnikiem wracamy właśnie na słowacką stronę. Tu zaczyna się 17-kilometrowy, może i najprzyjemniejszy odcinek całej wycieczki. Dość sędziwa, choć o generalnie dobrej nawierzchni, szosa prowadzi nas wzdłuż łagodnie kręcącego Popradu, po drodze przecinając zaledwie maleńkie słowackie wioski. Na tym fragmencie trasy jesteśmy tylko my, nasze rowery, szumiąca rzeka po prawej stronie i naturalne krajobrazy doliny Popradu, wśród których czasem pojawia się któraś z polskich miejscowości po drugiej stronie rzeki. To na tym odcinku na rowerzystów czeka jedyny istotny podjazd na całej trasie. Jest rzeczywiście wymagający, choć jednocześnie bardzo krótki. Dla słabszych rowerzystów oznacza może minutowe piesze pod...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... - jak pisałem wcześniej - wyobrażam sobie, że szlak rowerowy doliny Popradu może być ciekawym urozmaiceniem właśnie dla podróży wzdłuż Dunajca. Wystarczy zaplanować jeden dodatkowy dzień, zarezerwować dwudniowy nocleg w Nowym Sączu, porannym pociągiem zameldować się w Krynicy-Zdroju lub w Muszynie i na wieczór ponownie dotrzeć do Nowego Sącza, spędzając cały dzień właśnie nad Popradem. Rowerowy most na Popradzie koło Starego Sącza Pociągiem Kolei Małopolskich do doliny Popradu Wróćmy jeszcze do transportu rowerów pociągiem na start wycieczki w Krynicy-Zdroju. Pierwsze poranne połączenie z Nowego Sącza (a nawet z Krakowa) do Krynicy-Zdroju obsługuje niestety nienajmłodszy skład EN57 w barwach “narodowego” PolRegio, a dopiero dwie ...

Most pieszo-rowerowy nad Popradem w Małopolsce

Most pieszo-rowerowy nad Popradem w Małopolsce

... em podczas jednego z zeszłorocznych wyjazdów. Zanim trafiłem na markę Eyen, testowałem jeszcze okulary fotochromowe innej z popularnej marek. Fotochromy były niezwykle wygodne i praktyczne w każdej pogodzie poza silnym, letnim słońcem. Wtedy poziom ich maksymalnego ściemnienia okazywał się zbyt odległy od tego, do którego przez lata przyzwyczaiły mnie używane przez lata okulary. Nowe okulary rowerowe Eyen z Centrum Rowerowego nie oferują zróżnicowanego poziomu ściemnienia, ale świetnie dają radę w mocnym słońcu i dużą powierzchnią dobrze chronią oczy przed wiatrem. W okularach Eyen z Centrum Rowerowego Naprawdę dobra propozycja na dwa rowerowe dni Jeśli przejechaliście już wszystko, co dotychczas pojawiło się w sieci tras rowerowych Velo Ma...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: