... nie zasługuje. To przyjemne, łatwe nadrzeczne drogi rowerowe i szosy publiczne, a nawiązania do przydomku można szukać jedynie wspominając niedźwiedzicę z młodym, która na początku 2020 roku była widziana gdy przechodziła przez Poprad kilkadziesiąt kilometrów niżej, w okolicach Barcic. Nie rezygnujcie z pamiątkowego selfie z oryginalnym znakiem postawionym z tej okazji. Z dwóch takich znaków drogowych pozostał już tylko jeden, drugi został... skradziony. A swoją drogą, znak przypomniał mi moją jazdę rowerem po miejscach z serialu Wataha i jesienne Bieszczady sprzed kilku lat. Uwaga na niedźwiedzie w Beskidzie Sądeckim Jedyne takie przejście graniczne w Polsce Pierwsze kilometry po EuroVelo 11 pokonujemy lewym brzegiem Popradu i wąską, ciemną l...
Rowerowy trakt wzdłuż Kryniczanki niedaleko Powroźnika
... niszkiem. Mimo to na środku Popradu dostrzegam wspaniałą scenę, gdy łania z cielakiem (samica jelenia z młodym jeleniem) przekraczają Poprad gdzieś między Piwniczną-Zdrojem a Rytrem, tuż przy szlaku rowerowym. Chwilę później spłoszony przez przejeżdżający samochód cielak wybiega z nadrzecznych zarośli i długim skokiem przelatuje nad drogą tuż przede mną. To był ogromnie wyjątkowy moment wpisujący Poprad na listę najbardziej niezwykłych momentów w moich podróżach. A jeśli do wcześniejszych doniesień o niedźwiedziach i do “moich” jeleni dodać jeszcze przeczytaną historię o rysiu, który na drodze nad Popradem w zeszłym roku upolował sarnę na oczach pasażerów przejeżdżającego samochodu, łatwo w dolinie Popradu zobaczyć region o ogromnych wa...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.


