Czatownia w Bobrowisku koło Starego Sącza

You are here

Czatownia w Bobrowisku koło Starego Sącza

... a i Żegiestowa-Zdroju. Wieś składa się z dwóch części. Bezpośrednio przy szosie z Nowego Sącza do Muszyny znajduje się część zdrojowa, przypominająca obecnie raczej sanatorium dla duchów, a nie popularną niegdyś miejscowość sanatoryjną. Za to w bocznej dolinie, odchodzącej od doliny Popradu niedaleko kładki, leży właściwa wieś z oryginalną jak na tutejsze łemkowskie klimaty, murowaną cerkwią św. Michała Archanioła, znacznie młodszą od swoich dostojnych drewnianych koleżanek. Trafić do Żegiestowa można również układając sobie w odpowiedni sposób przejazd po Rowerowym Szlaku Wód Mineralnych - zachęcam. Cerkiew św. Michała Archanioła w Żegiestowie Opuszczone sanatoria w Żegiestowie-Zdroju Warto zajrzeć w obydwa żegiestowskie mi...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie, zobacz nowe Ministerstwo Turystyki Rowerowej :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... objazdem przez centrum Rytra po lewym brzegu rzeki. Ruiny zamku w Rytrze nad wodami Popradu Warto zjechać kawałek do Starego Sącza Odcinek przez wymienione wcześniej Barcice to wygodna, szybka dojazdówka w okolice Starego i Nowego Sącza. Pojawiający się nagle nad Popradem wysoki, zielony most oznacza miejsce, w którym szlak rowerowy doliny Popradu łączy się z Velo Dunajec. Droga w lewo prowadzi do Starego Sącza, a w prawo - do Nowego. Jeśli dotychczas nie stanęliście na starosądeckim rynku, a czas Wam na to pozwala, zdecydowanie warto na niego zajrzeć. Okropnie niewygodna nawierzchnia dla rowerzystów w postaci okrągłego, nierównego bruku ma swój specyficzny urok. Podobnie jak otaczające rynek kamienice, z których tą najbardziej charakterystyczną jest...

Czatownia w Bobrowisku koło Starego Sącza

Czatownia w Bobrowisku koło Starego Sącza

... piłem moje ulubione, wysłużone okulary, które niestety zgubiłem podczas jednego z zeszłorocznych wyjazdów. Zanim trafiłem na markę Eyen, testowałem jeszcze okulary fotochromowe innej z popularnej marek. Fotochromy były niezwykle wygodne i praktyczne w każdej pogodzie poza silnym, letnim słońcem. Wtedy poziom ich maksymalnego ściemnienia okazywał się zbyt odległy od tego, do którego przez lata przyzwyczaiły mnie używane przez lata okulary. Nowe okulary rowerowe Eyen z Centrum Rowerowego nie oferują zróżnicowanego poziomu ściemnienia, ale świetnie dają radę w mocnym słońcu i dużą powierzchnią dobrze chronią oczy przed wiatrem. W okularach Eyen z Centrum Rowerowego Naprawdę dobra propozycja na dwa rowerowe dni Jeśli przejechaliście już wszyst...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: