... w jedzenie lub picie jest słowacka knajpka w Małym Lipniku, zaraz za wspominaną wyżej nową kładką rowerową. Kolejne sklepy i restauracja po słowackiej stronie pojawią się dopiero w Mniszku. Mimo wszystko pusty bidon nie będzie tragedią. Za kładką prowadzącą do Żegiestowa na rowerzystów czeka ujęcie wody mineralnej Sulin, które czynne jest od ponad 170 lat. Słowacka Sulinka smakowała mi bardziej niż wody ze źródeł na Rowerowym Szlaku Wód Mineralnych po polskiej stronie Popradu - aż żałowałem, że w nowym rowerze mam tylko jeden uchwyt na bidon. Przestrzegam więc przed przeoczeniem jasnożółtego budynku po lewej stronie szosy - lekkie zaniedbanie zewnętrzne nadrabia wyśmienitym smakiem serwowanego zdroju, który ponownie stawiałbym gdzieś w pobliżu pi...
Malowniczy fragment EuroVelo 11 na Słowacji
... nał… piwo. Zaś od strony czysto chemicznej małopolskie wody mineralne to żelazista szczawa wodorowęglanowo-wapniowa. Pijalnia wód mineralnych w Jastrzębiku Ciekawostka geologiczna - mofeta Henryka Świdzińskiego Miejscem obowiązkowym na Rowerowym Szlaku Wód Mineralnych jest mofeta imienia Henryka Świdzińskiego, leżąca w pobliżu szosy między Jastrzębikiem a Złockiem. Miejsce, w którym należy przerwać zjazd, wskazują tablice informacyjne. Mofeta to stworzone przez naturę miejsce przez które wyziewają gazy i para wodna, wydobywające się z głębi Ziemi. Podobne można obserwować chociażby na Islandii, gdzie związane są z aktywnością wulkaniczną wyspy. Mofety w Małopolsce prawdopodobnie mają związek z metamorfizmem skał węglanowych. Gaz wyd...
Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy doliny Popradu. EuroVelo 11 w Małopolsce.


