... ka do centrum miasta Gemona del Friuli, gdzie spaliśmy tamtego dnia, zaprowadziła nas do patrona podróżników, św. Krzysztofa. Siedmiometrowa statua świętego została wtopiona w fasadę katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jednego z najcenniejszych zabytków Friuli-Wenecji Julijskiej. Trzęsienie ziemi z 1976 roku zniszczyło niemal całą prawą nawę świątyni, oszczędzając jednak fasadę ze św. Krzysztofem, oryginalną Galerią Trzech Króli w centralnej części i trzy efektowne rozety, w tym największą, której autorem jest XIV-wieczny kamieniarz Maestro Buzeta. We wnętrzu katedry trudno nie zwrócić uwagi na pochylone kolumny, będące jeszcze jedną pamiątką po tragicznym 1976 roku. Naprzeciw wejścia stoi dzwon Dantego z 1423 roku, który jako jedyny...
Jeden z dawnych tuneli kolejowych dla rowerzystów
... ku widocznego na zdjęciu kościoła Świętego Mikołaja z Coccau, z lewej strony otwiera się efektowny widok na Alpy Julijskie. Tym najwyższym, nieco zaokrąglonym, szczytem jest Mangart (2679 m n.p.m.), czwarty pod względem wysokości w Alpach Julijskich. Widoczny nieco bliżej, po prawej stronie, charakterystyczny "grzebień" z ostro zakończonych szczytów to Cinque Punte (1909 m n.p.m.). Za tymi szczytami jest już Słowenia. Alpy Julijskie towarzyszą szlakowi Alpe-Adria przez niecałe 100 kilometrów podczas przejazdów dolinami rzek Gail, Fiume Fella i Tagliamento, które oddzielają Alpy Julijskie od Alp Gailtalskich i Alp Karnickich, które z kolei turysta rowerowy ma po swojej prawej ręce. Swoją drogą, same Alpy Julijskie to jeszcze jeden wdzięczny cel wypraw rowerowych ...
Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.


