Jeden z dawnych tuneli kolejowych dla rowerzystów

You are here

Jeden z dawnych tuneli kolejowych dla rowerzystów

... órymi doprowadzana jest woda, służąca prawdopodobnie do poprawiania dzieła natury. Lodowy słoń w Eisriesenwelt w Werfen Powieść Alistaira MacLeana na zamku Hohenwerfen W drodze do i z jaskini Eisriesenwelt nie sposób nie zauważyć widocznego naprzeciw, niesamowicie położonego zamku Hohenwerfen, strzegącego dostępu do wyższych partii doliny rzeki Salzach. Dzieje zamku rozpoczynają się już pod koniec XI wieku, gdy powstała tu pierwsza fortyfikacja, mająca chronić Salzburg od południa. Rozbudowywany i zmieniający właścicieli przetrwał do czasów obecnych w świetnej formie, dzisiaj mieści między innymi lokalne muzeum i centrum sokolnictwa. Wyjątkową lokalizację zamku wykorzystali twórcy filmu wojennego "Tylko dla orłów" z 1968 roku, nakręconego...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... ka do centrum miasta Gemona del Friuli, gdzie spaliśmy tamtego dnia, zaprowadziła nas do patrona podróżników, św. Krzysztofa. Siedmiometrowa statua świętego została wtopiona w fasadę katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jednego z najcenniejszych zabytków Friuli-Wenecji Julijskiej. Trzęsienie ziemi z 1976 roku zniszczyło niemal całą prawą nawę świątyni, oszczędzając jednak fasadę ze św. Krzysztofem, oryginalną Galerią Trzech Króli w centralnej części i trzy efektowne rozety, w tym największą, której autorem jest XIV-wieczny kamieniarz Maestro Buzeta. We wnętrzu katedry trudno nie zwrócić uwagi na pochylone kolumny, będące jeszcze jedną pamiątką po tragicznym 1976 roku. Naprzeciw wejścia stoi dzwon Dantego z 1423 roku, który jako jedyny...

Jeden z dawnych tuneli kolejowych dla rowerzystów

Jeden z dawnych tuneli kolejowych dla rowerzystów

... ku widocznego na zdjęciu kościoła Świętego Mikołaja z Coccau, z lewej strony otwiera się efektowny widok na Alpy Julijskie. Tym najwyższym, nieco zaokrąglonym, szczytem jest Mangart (2679 m n.p.m.), czwarty pod względem wysokości w Alpach Julijskich. Widoczny nieco bliżej, po prawej stronie, charakterystyczny "grzebień" z ostro zakończonych szczytów to Cinque Punte (1909 m n.p.m.). Za tymi szczytami jest już Słowenia. Alpy Julijskie towarzyszą szlakowi Alpe-Adria przez niecałe 100 kilometrów podczas przejazdów dolinami rzek Gail, Fiume Fella i Tagliamento, które oddzielają Alpy Julijskie od Alp Gailtalskich i Alp Karnickich, które z kolei turysta rowerowy ma po swojej prawej ręce. Swoją drogą, same Alpy Julijskie to jeszcze jeden wdzięczny cel wypraw rowerowych ...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: