Był podjazd, musi być zjazd - 20 procent

You are here

Był podjazd, musi być zjazd - 20 procent

... godzinnym spacerze po części produkcyjnej, po czym najlepsze co można zrobić, to usiąść na świeżym powietrzu w firmowej, choć jednocześnie dość swojskiej, restauracji. Traf sprawił, że znaleźliśmy się tu dokładnie w moje urodziny, więc fondue przyrządzone właśnie z sera gruyère było najlepszym możliwym sposobem na miłe uczczenie tego dnia. Na stole nie zabrakło oczywiście ani specjalnego widelca, który służy do maczania w roztopionym serze pieczywa, warzyw lub mięsa, ani pieprzu, które są nieodłącznymi elementami przy spożywaniu tego tradycyjnego szwajcarskiego dania. Przy okazji wspomnieliśmy zeszłoroczne, deszczowe urodzinowe "party" pod wiatą na Kolejowym Szlaku Rowerowym w Hesji. Serowe fondue na urodziny Gruyères - zamki, obcy i Muz...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... dam, że pominięty przez nas początkowy odcinek szlaku jest ogromnie atrakcyjny i zdecydowanie wart jazdy, jeśli dotychczas nie poznaliście tych okolic. Prowadzi najpierw brzegiem Jeziora Bodeńskiego, następnie przecina deltę Renu, potem biegnie szeroką doliną Renu Alpejskiego, a na koniec zagląda nad aż cztery alpejskie jeziora, w tym na południowy kraniec Jeziora Zuryskiego. To łącznie około 200 kilometrów więcej do przejechania, a więc na cały Szlak Jezior należy przeznaczyć około 8 rowerowych dni zamiast 5 dni w naszym wariancie opisywanym tutaj. Uliczka na Starym Mieście w Zurychu Na początek dwa dni w zaskakującym Zurychu Zurych na dzień dobry zaskoczył nas ukształtowaniem powierzchni. Droga do wynajętego na dwa dni apartamentu, która na map...

Był podjazd, musi być zjazd - 20 procent

Był podjazd, musi być zjazd - 20 procent

... werowy przez winnice Lavaux w Szwajcarii Olimpijska Lozanna na koniec doskonałej trasy Podobnie jak doskonałym rozpoczęciem wyprawy rowerowej po Szwajcarii okazał się Zurych, tak świetnym jej zakończeniem była Lozanna. Zresztą Zurych od razu przypomniał nam się w drodze do naszego apartamentu położonego naprzeciw lozańskiego ratusza. A to za sprawą jeszcze jednej miejskiej wspinaczki, jaka czekała nas między poziomem jeziora a centrum Lozanny - to aż 120 metrów różnicy wysokości pokonywane po ulicach o nachyleniu 5-6%. Wybór miejsca noclegowego okazał się jednak strzałem w dziesiątkę - przez dwa dni cieszyliśmy się tętniącym życiem nastrojem Place de la Palud - samego serca miasta, które przez kochających swoje narodowe barwy Szwajcarów zostało ...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: