Czerwony pas dla rowerzystów przez środek parkingu

You are here

Czerwony pas dla rowerzystów przez środek parkingu

... w który zmierzają światowe trendy wzornictwa - medale z roku na rok są coraz większe, jakby przecząc ideom głoszonym przez barona de Coubertina. Niestety, żałuję, że polskich akcentów w Muzeum Olimpijskim właściwie nie ma. Oglądając kolekcję strojów sławnych mistrzów olimpijskich ze świata liczyłem na jakiś biało-czerwony trykot, ale żadnego z białym orzełkiem na piersi niestety nie dostrzegłem. A przecież mamy tylu wspaniałych mistrzów olimpijskich. Kolekcja zniczy olimpijskich w Muzeum Olimpijskim w Lozannie Sześć dni to za mało na Szlak Jezior Na pokonanie około 350 kilometrów Szlaku Jezior przeznaczyliśmy sześć dni, wliczając w nie pierwszy dzień spędzony na zwiedzaniu Zurychu. Patrząc na sprawę już z domowej perspektywy, mogę ...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... e przy okazji wszelkiego rodzaju uroczystości i losowań związanych z wielkimi imprezami sportowymi. Ale nie może być inaczej, skoro właśnie w Lozannie (lub w bliskiej okolicy) znajduje się siedziba Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i aż 58 innych światowych i europejskich federacji sportowych tak popularnych dyscyplin jak piłka nożna, kolarstwo, koszykówka, łucznictwo, tenis stołowy, szermierka, boks czy wioślarstwo. Olimpijski nastrój miasta podkreśla nawet szyld na dworcu kolejowym w Lozannie witający pasażerów w "stolicy olimpijskiej", a także ten sam zwrot obecny na stronie internetowej miasta czy w materiałach promocyjnych. Nic dziwnego więc, że jako obiekt koniecznie do zobaczenia wybraliśmy Muzeum Olimpijskie w Lozannie, efektownie położone na zboc...

Czerwony pas dla rowerzystów przez środek parkingu

Czerwony pas dla rowerzystów przez środek parkingu

... ie przeszkadzało nam to zupełnie, nawet przeciwnie - z przyjemnością przejechaliśmy przez zastawione sprzętami rolniczymi podwórko i po chwili znaleźliśmy się w przyjemnym, wykończonym drewnem wnętrzu, typowym dla wielu pensjonatów czy właśnie gospodarstw agroturystycznych, także w Polsce. Następnego dnia przy pysznym śniadaniu złożonym w całości z lokalnych produktów okazało się, że nasza gospodyni jest szefową lokalnego stowarzyszenia agroturystycznego i działa na rzecz promocji tej formy noclegów w Szwajcarii. Niestety, koszt naszego noclegu w szwajcarskiej agroturystyce tylko nieznacznie różnił się od noclegów w innych hotelach czy pensjonatach. A może w Szwajcarii gospodarstwa agroturystyczne wcale nie są synonimem taniego noclegu? Pokój w gos...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: