Chwila rowerowego relaksu nad Jeziorem Czterech Kantonów

You are here

Chwila rowerowego relaksu nad Jeziorem Czterech Kantonów

... rów i pieszych. Nawierzchnia - asfaltowa lub równa i twarda nawierzchnia z drobnego szutru. Oznakowanie - bez zarzutu, wyraźne i obecne zawsze tam, gdzie być powinno. Kawałek przed Lucerną nawet żałujemy trochę tego szwajcarskiego porządku, bo bezpośrednio nad malachitową tonią rzeki Reuss prowadzi tylko szlak pieszy, a miejsce rowerzystów jest na równoległej drodze kilkadziesiąt metrów dalej, niestety za firanką lasu. Chwilę później proszę Olę o pamiątkową fotę pod kilkunastoma rowerowymi drogowskazami zawieszonymi w jednym miejscu, a nad rzeką pojawia się atrakcyjny wspólny ciąg pieszo-rowerowy, którym dojeżdżamy do centrum Lucerny. Mostek nad jeziorem Zugersee na Szlaku Jezior Lucerna - najpiękniejsze miasto Szwajcarii O Lucernie mówi siÄ...

Zobacz więcej: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... się z aż 14 kaskad, których łączna wysokość liczy ponad 500 metrów. U jego podnóża, z pięknym widokiem na turkus Brienzersee, stoi stary, elegencki Hotel Grand Giessbach z aż 70 pokojami o indywidualnie projektowanych wnętrzach. W dotarciu znad jeziora Brienzersee do hotelu, położonego około 100 metrów wyżej, pomaga kolej linowo-terenowa Giessbach, jedna z najstarszych tego typu kolei w Europie. W tle Hotel Grand Giessbach nad jeziorem Brienzersee Kilka kilometrów dalej w turkusową toń jeziora wcina się niewielki półwysep, na którym obecnie dominuje siedziba centrum kongresowo-konferencyjnego. To miasteczko Iseltwald, a na wspomnianym półwyspie w średniowieczu stał zamek Seeburg. Miasteczko dopiero po wybudowaniu autostrady A9 zyskało drogowe połą...

Chwila rowerowego relaksu nad Jeziorem Czterech Kantonów

Chwila rowerowego relaksu nad Jeziorem Czterech Kantonów

... Olimpijska Lozanna na koniec doskonałej trasy Podobnie jak doskonałym rozpoczęciem wyprawy rowerowej po Szwajcarii okazał się Zurych, tak świetnym jej zakończeniem była Lozanna. Zresztą Zurych od razu przypomniał nam się w drodze do naszego apartamentu położonego naprzeciw lozańskiego ratusza. A to za sprawą jeszcze jednej miejskiej wspinaczki, jaka czekała nas między poziomem jeziora a centrum Lozanny - to aż 120 metrów różnicy wysokości pokonywane po ulicach o nachyleniu 5-6%. Wybór miejsca noclegowego okazał się jednak strzałem w dziesiątkę - przez dwa dni cieszyliśmy się tętniącym życiem nastrojem Place de la Palud - samego serca miasta, które przez kochających swoje narodowe barwy Szwajcarów zostało dodatkowo udekorowane rozwiniętą nad nim og...

Przeczytaj wszystko: Na rowerze w góry: Szlak Jezior w Alpach Szwajcarskich.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: