... iektów pokolejowej infrastruktury rowerowej, w dodatku otoczonych alpejskimi scenami, ostatnie kilometry szlaku rowerowego Alpe-Adria będą już tylko leniwym toczeniem się do celu. Byłem przyjemnie rozczarowany, gdy trochę podejrzewając właśnie taki rozwój rzeczy, okazało się, że tego ostatniego dnia jednak dzieje się naprawdę dużo i ciekawie. O zupełnie wyjątkowych miejscach na szlaku - za chwilę, najpierw wspomnę jeszcze jedno prorowerowe rozwiązanie pokazujące, jak bardzo ważny jest tu rowerzysta i jak bardzo wygodny i bezpieczny jest to szlak. Oto krótko za Udine rowerowego turystę nagle zatrzymują czerwone światła, aby po chwili, wywołanym przyciskiem zielonym światłem dać sygnał do bezkolizyjnego przejazdu pod niewielkim wiaduktem kolejowym po specjal...
Żelazny most kolejowy na szlaku rowerowym
... sa i Felicjana, ma być nawet ponad 16% podjazdu. Obydwa są jednak dość krótkie, mają tylko około 2-3 kilometrów długości, więc ewentualny spacer słabszym rowerzystom nie zajmie specjalnie dużo czasu. Pieszo-rowerowy trakt w dolinie Gastein Bardzo wymagający podjazd do Bad Gastein Te kilka kilometrów przed Bad Gastein są chyba drugim, po świetnych, pokolejowych drogach rowerowych we Włoszech, najczęściej wspominanym fragmentem całej trasy. Żeby zameldować się wśród wiszących na skałach hoteli i uzdrowisk trzeba rzeczywiście mocno depnąć na pedały. Nagrodą jest przerwa pod słynnym wodospadem, z hukiem przelewającym wody rzeki Gasteiner Ache niemal w samym centrum Bad Gastein. Późniejszy przejazd przez miasto pokazuje nieco z wyjątkowości Ba...
Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.


