Rowerem po dawnej linii kolejowej we Włoszech

You are here

Rowerem po dawnej linii kolejowej we Włoszech

... mozaikach, wśród których są i postaci ludzkie, i zwierzęce, jak kogut, żółw czy... mangusta siedząca na palmie. Mozaiki z IV wieku w bazylice w Akwilei Po pięciokilometrowej grobli do celu podróży Po dłuższej chwili spędzonej w Akwilei szlak rowerowy Alpe-Adria prowadzi do kolejnego oryginalnego obiektu - to pięciokilometrowej długości grobla, przecinająca adriatyckie laguny i kończąca się już w Grado. Te kilkanaście minut jazdy to także doskonała okazja do szybkiego przypomnienie sobie ogromnej różnorodności krajobrazowej, jaka przez kilka ostatnich dni towarzyszyła naszej rowerowej trasie. Najpierw Alpy austriackie w okolicy Salzburga, które obserwowaliśmy z dolin rzek Salzach i Gasteiner Ache, potem podjazd pod szczytowe alpejskie partie w Wy...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... zez dolinę Gastein Po przejechaniu przez dwa tunele, w tym jeden wspólnie z ruchem samochodowym, trafiamy do doliny Gastein (Gasteinertal), jednego z tych najpopularniejszych austriackich ośrodków turystycznych, przyciągających tysiące turystów zarówno latem, jak i zimą. Wizerunek doliny Gastein tworzą trzy główne miejscowości - Dorfgastein, Bad Hofgastein i Bad Gastein, różniące się między sobą charakterem i ofertą skierowaną do różnych grup turystów. Właśnie w dolinie Gastein zwróciłem uwagę na częsty element takich miejsc w turystycznych regionach w Europie - prosty, ale wielofunkcyjny i bardzo praktyczny turystyczny ciąg komunikacyjny łączący miejscowości w dolinie. Po szerokiej drodze z wyłączonym ruchem samochodowym maszerowali spacerowicze i ...

Rowerem po dawnej linii kolejowej we Włoszech

Rowerem po dawnej linii kolejowej we Włoszech

... kipa miała podobne zdanie, ale kolacja w znalezionej przez Emila restauracji Bella Napoli w Udine była dla mnie tym najfajniejszym posiłkiem podczas naszego wyjazdu. Kolejny świetny dzień w drodze - i na Alpe-Adria, i podczas całego naszego z Olą wyjazdu (wcześniej były m.in. dolina Loary we Francji i Alpy w Szwajcarii), przepiękne Udine, do tego to przyjemne, rowerowe zmęczenie w człowieku, a jednocześnie fajna atmosfera w ekipie - sami sympatyczni ludzie, dzielący ze sobą niejedną pasję i po prostu lubiący ze sobą spędzać czas. A do tego znowu wspaniałe rzeczy na talerzach, kolejne restauracyjne "morskie opowieści", wśród których tym razem prym wiodły kalmary. I jeszcze ten miły gest włoskiego restauratora na koniec, który dziękując za wybranie jego restau...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: