Kierat konny - system napędowy kopalni w Marienbergu

You are here

Kierat konny - system napędowy kopalni w Marienbergu

... setki obiektów różnego typu rozrzuconych po tych terenach. Podróżując wytyczoną trasą rowerową nie sposób zobaczyć pewnie nawet połowy z nich, tym cenniejsze były dla mnie miejsca, które udawało mi się wychwycić z otoczenia podczas jazdy. Jednym z nich był kopalniany kierat konny, znajdujący się przy drodze wyjazdowej z Marienbergu. Chodzące po okręgu konie poruszały ogromne koło zębate znajdujące się pod widocznym szpiczastym dachem, które za pomocą wału napędowego i przekładni zębatych napędzało maszyny i mechanizmy transportowe kopalni. Kierat w Marienbergu pracował zaledwie przez około 40 lat XIX wieku, prawdopodobnie do momentu zastąpienia przez maszynę parową. Kierat konny - system napędowy kopalni w Marienbergu Hotel w pociągu na k...

Zobacz więcej: Niemcy aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... wjazdowymi i dwudziestoma dwoma zachowanymi budynkami o ściśle określonych funkcjach. W centralnym miejscu huty znajdują się zamienione w skansen ruiny Lange Hütte, gdzie znajdowały się piece i urządzenia potrzebne do produkcji miedzi, ale m.in. także laboratorium. W budynku elektrowni można zobaczyć pięknie zachowane dawne maszyny, zasilające kompleks w prąd. Zabytkowa Huta miedzi Saigerhütte Grünthal Zabytkowe hamernie w saksońskich miastach Wśród bardzo dobrze zachowanych obiektów kompleksu hutniczego w Grünthal jest m.in. Althammer - stary młot napędzany kołem wodnym, w Polsce nazywany hamernią lub kuźnicą. W Saksonii zachowały się cztery takie mechanizmy, na następny z których trafiłem następnego dnia. Frohnauer Hammer - mieszczący się ...

Kierat konny - system napędowy kopalni w Marienbergu

Kierat konny - system napędowy kopalni w Marienbergu

... i zamku w Schwarzenbergu Podobnie jak do Altenbergu pierwszego dnia trasy, tak i na jej prawie koniec w Schwarzenbergu warto zjechać ze znakowanego szlaku by zobaczyć jeszcze jeden z symboli Rudaw, czyli białe sylwetki kościoła św. Jerzego i stojącego obok zamku. Oprócz wielowiekowych walorów historycznych, z miastem wiąże się jeszcze ciekawa historia z końca II wojnie światowej, kiedy po kapitulacji Wehrmachtu władzy nad miastem i regionem przez 42 dni nie przejęli alianci. Wśród teorii tłumaczących to zdarzenie jest między innymi błąd topograficzny Amerykanów, mający polegać na wyznaczeniu obszarów do zajęcia wzdłuż niewłaściwej rzeki, ale też teoria o planach wymiany pomiędzy aliantami terenów w Rudawach na część Berlina. W 1984 roku pisarz Stefa...

Przeczytaj wszystko: Niemcy aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: