... amochodu W Sułowie, czyli mniej więcej w połowie całej pokolejowej trasy, w pobliżu miejsca gdzie kończy się ścieżka Szurkowskiego i zaczyna jej betonowe przedłużenie w stronę Żmigrodu, zorganizowano miejsce odpoczynku połączone z parkingiem na kilkadziesiąt samochodów. To chyba najlepsze miejsce na początek (i koniec) wycieczki, jeśli zamierzacie na tej najlepszej drodze rowerowej w Doliny Baryczy spędzić pojedynczy dzień. Kilkugodzinne "tam i z powrotem" do Milicza, Grabownicy lub Żmigrodu zaowocuje dziennym dystansem około 40-50 kilometrów, czyli w sam raz na spokojne, weekendowe pokręcenie z rodziną. Domyślam się też, że zdarzają się dni, kiedy na przygotowanym parkingu brakuje miejsc dla przyjezdnych rowerzystów z okolicy. Może dlatego do Dolnośl...
Dolnośląska Kraina Rowerowa - droga w Gruszeczce
... z pokonanego szlaku. Niedaleko tego miejsca, w gęstym nadrzecznym lesie stoi ruina czegoś, co przed wojną miało być eleganckim hotelem, bawiącym gości atrakcyjnym widokiem na przedwojenną Bartsch. Odjeżdżając znad ujścia uśmiecham się pod nosem, bo przecież tak niedawno obserwowałem jak inna rzeka uchodzi do Odry - Olza, na granicy polsko-czeskiej. Ujście Baryczy (z lewej) do Odry Ten niepraktyczny aspekt zakończenia Szlaku Doliny Baryczy to oczywiście fakt, że rowerzysta musi jeszcze dotrzeć do miejsca, skąd będzie mógł udać się w drogę powrotną do domu. Najbliżej położony jest Głogów, to ok. 16-17 kilometrów jazdy. Niestety, tak krótki dystans wystarczy, by wytrącić nas z całodziennej sielanki, zamiast zostawić w nas przyjemne, spokojne w...
Przeczytaj wszystko: Dolnośląska Kraina Rowerowa i Dolina Baryczy. Dolny Śląsk rowerem.


