... fatalne polne piachy, mało przyjemne leśne wertepy i dziurawe, zniszczone asfalty - niestety, także na polecanych przez region trasach. Z rozpiętością warunków drogowych jest tutaj jak u Forresta Gumpa - nigdy nie wiesz, co dostaniesz. A będąc osobą starszą, rodzicem z dzieckiem w przyczepce rowerowej lub po prostu weekendowym, okazjonalnym rowerzystą, piaszczystą drogę pokonuje się znacznie trudniej niż zjada kolejną czekoladkę ;-) Piaszczysty, choć wciąż dobrze przejezdny, fragment Szlaku Doliny Baryczy Dolina Baryczy - dwa słowa wyjaśnienia A jeszcze zanim przejdziemy do rowerowych klimatów, krótkie wyjaśnienie. W tekście używam nazwy Doliny Baryczy jako pewnego uproszczenia, które w moim odczuciu dobrze oddaje charakter regionu, jako obszarów...
Rowerowa Dolina Baryczy koło Gruszeczki
... pokazała nam Dolnośląska Kraina Rowerowa. Jazda po fatalnych nawierzchniach kończy się tym, że turysta rowerowa wbija wzrok w te kilka metrów drogi przed swoim rowerem, zamiast cieszyć się naturalnymi krajobrazami. Piasek i wertepy też nie są tym, czego oczekujemy. Ruchliwe wąskie drogi, nawet jeśli to zaskakująco dobrej jakości leśne asfalty wybudowane przez Lasy Państwowe na obszarze Wzgórz Twardogórskich, też nie zachwycają, tym bardziej gdy jedziemy w bardziej wrażliwym składzie. Pętlę Wzgórz Krośnickich polecam więc zapaleńcom na rowerach z dobrym zawieszeniem, nastawionym bardziej na rowerowe wyznanie niż spokojny klimat rodzinnego rowerowania. Scena z rowerowej Pętli Wzgórz Krośnickich Przepiękne dęby nad stawem Czarny Las Chociaż, z...
Przeczytaj wszystko: Dolnośląska Kraina Rowerowa i Dolina Baryczy. Dolny Śląsk rowerem.


