... jednak jeszcze nie jest idealnym regionem rowerowym. Szlakom rowerowym nad Baryczą brakuje między innymi ogromnie ważnej rzeczy, jaką jest przewidywalność warunków, jakie czekają turystę rowerowego na trasie. Przejeżdżając trzy z pięciu polecanych szlaków jeździliśmy właściwie po wszystich możliwych nawierzchniach szlaków rowerowych - zarówno tych dobrych, jak i tych złych. Pod kołami mieliśmy i wygodne, klasyczne asfaltowe drogi rowerowe, i naprawdę świetną, drobnoszutrową nawierzchnię głównej osi rowerowej regionu, i doskonałą, betonową nawierzchnię na jej przedłużeniu. Były też fatalne polne piachy, mało przyjemne leśne wertepy i dziurawe, zniszczone asfalty - niestety, także na polecanych przez region trasach. Z rozpiętością warunków drogow...
Winorośle w Winnicy Anna w Krośnicach
... z parkingiem na kilkadziesiąt samochodów. To chyba najlepsze miejsce na początek (i koniec) wycieczki, jeśli zamierzacie na tej najlepszej drodze rowerowej w Doliny Baryczy spędzić pojedynczy dzień. Kilkugodzinne "tam i z powrotem" do Milicza, Grabownicy lub Żmigrodu zaowocuje dziennym dystansem około 40-50 kilometrów, czyli w sam raz na spokojne, weekendowe pokręcenie z rodziną. Domyślam się też, że zdarzają się dni, kiedy na przygotowanym parkingu brakuje miejsc dla przyjezdnych rowerzystów z okolicy. Może dlatego do Dolnośląskiej Krainy Rowerowej przyjechać pociągiem? Parking koło Sułowa w Dolinie Baryczy Koniec pokolejowej trasy w Prusicach, czyli Ligotce Koniec trasy rowerowej śladem kolei wąskotorowych, które od 1945 roku funkcjonowały jako...
Przeczytaj wszystko: Dolnośląska Kraina Rowerowa i Dolina Baryczy. Dolny Śląsk rowerem.


