Wnętrze Wilczej Jamy w Smolniku

You are here

Wnętrze Wilczej Jamy w Smolniku

... punkcie widokowym To jedno z tych miejsc, gdzie scenografowie Watahy zawadiacko mrugnęli okiem do widzów drugiego sezonu. Oglądając serial zastanawiałem się, gdzie w Bieszczadach znajduje się schron, w którym Rebrow ukrywa się z dwojgiem tatarskich uchodźców. Wiele zimowych ujęć spod samego budynku, jak i liczne lotnicze ujęcia pokazywały pięknie położoną drewnianą chatę jakby wciśniętą w stary bunkier. Byłem przekonany, że to obiekt na Ukrainie. Tymczasem... miejsce to znajduje się na punkcie widokowym Pichurów, między Mucznem a Tarnawą Niżną. Jednak to tylko... filmowa dekoracja stworzona na potrzeby filmu. Robota solidna, więc dwa lata po premierze drugiego sezonu Watahy wciąż stoi i buduje ten mocno ulotny klimat Bieszczadów... Od szosy do Muczneg...

Zobacz więcej: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... na tle masywu Połoniny Caryńskiej. Są "watahą", bo na co dzień zajmują się pościgiem za "czarnymi", czyli osobami nielegalnie - właśnie "na czarno" - przekraczającymi granicę: przemytnikami, przestępcami, ale także uchodźcami z bliższego i dalszego Wschodu. Siedziba Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych Trasa po śladach bohaterów serialu Każde przygotowania do rowerowego wyjazdu są przyjemne, ale organizacja trasy po Bieszczadach, wyznaczonej przez filmowe plenery i obiekty, gdzie kręcono zdjęcia do Watahy, należała na pewno do tych najprzyjemniejszych. Raz jeszcze obejrzałem dwa sezony serialu starając się dostrzec filmowe Bieszczady i miejsca, o których nie było mowy wśród już powstałych relacji z planu. Każdy z odcinków to kilkanaście...

Wnętrze Wilczej Jamy w Smolniku

Wnętrze Wilczej Jamy w Smolniku

... się w serialu Wataha kilkukrotnie, w tym w jednej z kryminalnych, kluczowych scen dla filmowej opowieści. Dziś już trudno spotkać je pracujące w Bieszczadach - przegrały z innymi, tańszymi sposobami pozyskiwania opału, zmieniły się zwyczaje miejscowej ludności. Tymczasem przed 2000 rokiem w Bieszczadach pracowało prawie 500 takich pieców - trudno było odwiedzić Bieszczady nie trafiając na nie dymiące w dolinach. Interesujące, że od strony technicznej nie są domorosłym produktem bieszczadzkiej wynalazczości jak mi się wydawało, ale powstały zaprojektowane przez naukowców z SGGW w Warszawie. Te "warszawskie" retorty zastąpiły wcześniej stosowane, odpowiednio układane stosy zwane mielerzami. Przy szosie łączącej Stuposiany z Mucznem znajduje się Muzeum Plene...

Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: