... rodniczo-Łowieckiego "Knieja" w Nowosiółkach Straż Graniczna - bieszczadzka wataha Krajoznawczą atrakcyjność serialu tworzy realizm miejsc i zdarzeń, wokół których snuje się fabuła Watahy. Nielegalne zjawiska, jakimi są przemyt przez zieloną granicę ludzi, broni czy narkotyków, tworzą kanwę serialowych wydarzeń. Realni bohaterowie mówią bardzo codziennym, często wręcz ordynarnym językiem, mieszkają nierzadko w bardzo zwykłych, skromnych bieszczadzkich domach, a pracują w dokładnie tym samym budynku, w którym mieści się placówka oddziału Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych, często pokazywana w serialu na tle masywu Połoniny Caryńskiej. Są "watahą", bo na co dzień zajmują się pościgiem za "czarnymi", czyli osobami nielegalnie - właśni...
Maszyny leśne w Bieszczadach
... ie dla sytuacji w jakiej się znaleźli, ale serial pokazuje również tę drugą stronę - wrogą, ksenofobiczną postawę wobec przybyszów zza wschodniej granicy reprezentowaną głównie przez młodych, niewykształconych mieszkańców Podkarpacia. Postać Alsu Karimow, uchodźczyni z tatarskiego Krymu której pomaga Rebrow, pokazuje dramatyczną sytuację dużej liczby matek z małymi dziećmi występujących licznie wsród grup uchodźczych. Zaryzykuję tezę, że jednym z celów serialu było pokazać widzom prawdziwe zjawisko uchodźstwa na wschodniej granicy Polski i... wlać w nas odrobinę empatii. Dolina Sanu koło Procisnego Wilcza Jama w Smolniku Restaurację Wilcza Jama poznaliśmy podczas naszego pierwszego rowerowego wyjazdu w Bieszczady, 10 lat temu, gdy jesz...
Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.


