... jak tam, tutaj również cieszyliśmy się pogodą, efektownie położonym akwenem, pojedynczymi obiektami mijanymi po drodze, ale wrażenia z jazdy wzdłuż Wörthersee nie umywają się do tych, które przywieźliśmy znad wcześniej opisywanego niemal perfekcyjnego Weißensee. Miejscowości ciągnęły się jedna za drugą, a towarzyszyła im przeważnie przeciętnej jakości droga rowerowa - czasem wzdłuż szosy, czasem równoległa do linii kolejowej, a czasem przez tereny miejskie. Mogę chyba napisać, że był to najmniej przyjemny odcinek całej Wielkiej Pętli Jezior Karyntii. Jezioro Wörthersee w Karyntii Na samym początku Wörthersee leży Velden am Wörther See - miasto o statusie uzdrowiska. Warto zjechać kawałek z trasy by zajrzeć do centrum i zobaczyć zamek...
Sklep rowerowy na stacji benzynowej w Velden
... y i trudny podjazd z czasem staje się dość przyjemny i sprawnie meldujemy się nad turkusową wodą Weißensee. Widoki są obłędne i cieszymy się, że do kempingu na drugim jeziora mamy zaledwie kilkanaście kilometrów, w dodatku niemal połowę z tego... przepłyniemy statkiem, mając okazję do podziwiania przepięknych widoków na Alpy austriackie. Przystań Ronacherfels nad Weißensee w Karyntii Jezioro Weißensee możemy pokonać tylko na statku, gdyż jazda północnym brzegiem jest zabroniona (to slow trails - tylko dla pieszych!), a po brzegu południowym prowadzi wymagająca trasa dla rowerów MTB. Na pomoście przy stojącej na wodzie przystani czekamy na hybrydową Alpenperle, która wkrótce zabierze nas w krótki rejs. Czasu mamy akurat tyle, by dotarcie tutaj...
Przeczytaj wszystko: Karyntia i Wielka Pętla Jezior. Austria po słonecznej stronie Alp.


