... dróż Przyjemne Villach rozpoczęło i zakończyło naszą kolejną rowerową wyprawę po szlakach rowerowych Austrii. Ulicę Dworcową (Bahnhofstraße) przechodzącą w szeroki miejski deptak (Hauptplatz) biegnący od mostu na Drawie aż do ratusza i kościoła farnego św. Jakuba pamiętamy z naszej wyprawy przez Alpy przed ośmioma laty. Wiele o ciepłym stosunku miasta do rowerzystów mówi Radbutler - "rowerowy lokaj", czyli punkt nad Drawą, w którym na czas zwiedzania lub noclegu można pozostawić rower wraz z bagażami, oczywiście bezpłatnie. Pokręciliśmy się po centrum, odnaleźliśmy czekający na nas samochód i przez ulubiony Berlin udaliśmy się w drogę do domu. Tuż przed wyjazdem z Karyntii odwiedziliśmy jeszcze wieżę widokową Pyramidenkogel położoną mnie...
Zdjęcie satelitarne zamiast mapy rowerowej w Karyntii
... poziom niżej - tu przez szybę można podglądać pracę serowarów, a o określonych porach ma miejsce pokaz dla publiczności. Za kolejną szybą dojrzewają produkowane tu sery. Oto jak z zupełnie zwykłej czynności robi się w Austrii ekologiczny biznes, prezentowany w nowoczesnych kształtach. Dojrzewające sery w Kaslabn w Karyntii Jezioro Millstätter See - klejnot Karyntii Za chwilę żałujemy, że na miejsce noclegu wybraliśmy oddalony od nas jeszcze o kilkanaście kilometrów Spittal an der Drau, bo chętnie pozostalibyśmy dłużej w nastroju panującym nad Millstätter See. To drugie z tych najważniejszych jezior na naszej trasie i oglądane z wysokiego brzegu w Millstatt am See prezentuje się wyśmienicie. Jezioro Millstätter See nazywane jest klejnotem Ka...
Przeczytaj wszystko: Karyntia i Wielka Pętla Jezior. Austria po słonecznej stronie Alp.


